22/03/2026
Poznajcie Bobiego 🐶
Mam na imię Bobi. Mam już sporo lat, dokładnie nie wiadomo ile… Pan weterynarz mówi, że mogę mieć około 14–17 lat.
Rok temu moje życie się zmieniło. Zostałem zabrany z drogi przez rodzinę, która po prostu nie potrafiła przejść obojętnie obok mojego losu. Byłem wtedy wycieńczony, bardzo chudy i biegłem ostatkiem sił… sam nie wiem dokąd.
Szukali mojego właściciela, ogłaszali mnie, ale nikt po mnie nie wrócił. Nie mieli serca oddać mnie do schroniska. Bali się, że w takim stanie mógłbym tam nie przetrwać.
I tak zostałem. Stałem się częścią nowej rodziny ❤️
Dziś mieszkam na stałe w Psi Hotel Kanie razem z Sylwią i jej rodziną, którzy się mną opiekują i dają mi spokojne, bezpieczne życie 🥰🏩
Szybko okazało się, że potrzebuję pomocy. Miałem złamany kieł, który utrudniał mi jedzenie. Mój opiekun usunął ze mnie aż 126 kleszczy… Mimo bardzo złego stanu udało się mnie uratować.
Dziś żyję spokojnie, otoczony opieką. Mam psich przyjaciół i nawet kociego towarzysza.
Jestem już seniorem, dlatego jem lekkostrawną karmę, dostaję suplementy na stawy i mięśnie oraz leki wspierające moją kondycję i tarczycę.
Cieszę się każdym dniem, który dostałem od losu 🙏
Jeśli ktoś chciałby mnie wesprzeć i podarować puszeczkę lub inny drobiazg, można to zrobić tutaj:
https://ocalonelapki.pl/dom-pelen-psich-nochalkow/
Można też przekazać wsparcie finansowe na moje potrzeby poprzez fundację Sedeka.
Wpłat można dokonać również tutaj:
https://sedeka.pl/opp/dom-pelen-psich-nochalkow
Dziękuję za każde dobre serce ❤️