09/08/2026
HIREK.
23 kwietnia... To wtedy świat tego czarnego kocura runął w ułamku sekundy... Potrącony przez samochód, leżał w niewyobrażalnym bólu. Los postawił na jego drodze Panią Natalię, która jako jedyna nie przeszła obojętnie. Zabezpieczyła go kocem i natychmiast pognała do weterynarza. Gdy poznaliśmy diagnozę, zamarliśmy. To był wyrok: złamana miednica...płyn przy kręgosłupie, krew z odbytu, oskalpowany ogon – skóra zdarta do żywych, zakrwawionych mięśni...Hiro umierał.
Każda godzina była walką o uniknięcie najgorszego. RTG na szczęście pokazało, że kręgosłup jest cały. Drżeliśmy o każdy jego krok, o to, czy zacznie sam się załatwiać, czy płyn z układu nerwowego się wchłonie, czy miednica się zrośnie. Nad jego ogonem od początku wisiało jednak widmo martwicy.Hiro nie wyglądał na kota wolnożyjącego. Jego piękna, czarna sierść sugerowała, że kiedyś miał dom. Dom, który go stracił lub... bezdusznie wyrzucił. Wtedy jednak liczyło się tylko jedno: PRZEŻYĆ.
Błagaliśmy Was o pomoc, a Wy otworzyliście swoje serca. Koszty leczenia, diagnostyki i silnych leków przeciwbólowych były ogromne, ale dzięki Waszemu wsparciu ten czarny wojownik dostał swoją szansę!
3,5 niezwykle intensywnej, codziennej opieki, walki z ropiejącymi ranami po szerokiej amputacji ogona oraz skóry grzbietu. Codzienne oswajanie z ludzką dłonią, która choć niosła bolesną pielęgnację, dawała też upragnione bezpieczeństwo. Przez długie tygodnie jego codziennością był niewygodny kołnierz ochronny. Dzisiaj Hirek nie przypomina dawnego, skrzywdzonego stworzenia. Przeszedł zbyt wiele bólu, ale wygrał. Nie umarł! Żyje i stał się przeogromnym, mruczącym milusińskim, który kocha człowieka całym swoim kocim sercem.
Kolejna zbiórka została założona na kastrację i zapewnienie karmy oraz żwirku:
https://www.ratujemyzwierzaki.pl/hirekkot2
Mamy też poprzednią zbiórkę, którą musimy dokończyć ze względu na rozległe leczenie, które przebył:
https://www.ratujemyzwierzaki.pl/hirowalczyozycie
Hirek tyle przeszedł. Ale walka nie poszła w las! Zwyciężył! Pomóżmy zakończyć tę historię happy endem! Hirek rozgląda się też za DOMKIEM! ... Prosimy o udostępnienia bezogonkowego kocurka w świat!
Hiruś jest bardzo sympatycznym kotem, który mimo naprawdę wielkiej krzywdy, jakiej doświadczył, wciąż kocha człowieka i bardzo pragnie bliskości. Potrzebuje jedynie odrobiny czasu, aby zaufać nowej osobie... Ale kiedy już ją pozna, oddaje całego siebie. Jest przytulaśny, chętnie ociera się o człowieka, zaczepia do zabawy i szuka kontaktu. Dobrze toleruje zarówno psy, jak i inne koty.
Historia kocura:
https://www.facebook.com/share/p/1EjfWJxiNn/
oraz dokumentacja zdjęciowa na przełomie tygodni.