Pegaz Fizjoterapia Koni

Pegaz Fizjoterapia Koni Fizjoterapia/rehabilitacja koni - terapia manualna, terapia czaszkowo-krzyżowa, manipulacje powięzio Zapraszam Cię na moją stronę www.pegazfizjoterapiakoni.pl

Ogromnie się cieszę, że tu zaglądasz :)
Nazywam się Beata Brzeziak i jestem dyplomowaną fizjoterapeutką koni, ukończyłam roczną Szkołę Fizjoterapii Koni. Za mną 1,5 roku osteopatii zwierząt oraz jestem w trakcie także terapii czaszkowo-krzyżowej dla ludzi więc przyjdzie czas na pracę w parach - jeździec i koń. Usługi dla osób z woj. śląskiego, opolskiego oraz zachodzniej części małopolski:
- Dia

gnostyka, czyli sprawdzenie kondycji mięśni Twojego konia
- Masaż głęboki/leczniczy,
- Masaż sportowy,
- Masaż relaksacyjno-pobudzający
- Masaż powięziowy
- Manipulacje i mobilizacje powięziowe i stawowe
- Terapia czaszkowo - krzyżowa
- Magnetoterapia - urządzeniem weterynaryjnym firmy Biomag - działanie pulsacyjnym polem magnetycznym niskich częstotliwości
- Ultradźwięki
- Kinesiotaping dla koni
- Sprawdzenie dopasowania siodła, pod kontem wpływu na ciało konia oraz potrzebnej terapii. Zachęcam do kontaktu ze mną telefonicznie (501-251-434.), mail-owo ([email protected]) bądź facebook-iem – jeżeli w danym momencie nie mogę odebrać telefonu, na pewno odzwonię.

20/07/2026

Czego naprawdę chcą konie?

Tytuł książki „Czego naprawdę chcą konie?” Lynn Acton dziś nabrał nowego znaczenia. Wszystko zaczęło się od bardzo zwyczajnej sytuacji z moim koniem, która skłoniła mnie do kilku refleksji.

Plan na poranek był prosty. Na pastwisku stały dwa wiaderka oddalone od siebie o kilka metrów. W jednym znajdowało się musli, w drugim zioła, które ostatnio wyjątkowo mu smakują. Pomyślałam, że najpierw zje musli, potem pójdziemy na spacer, a po powrocie dostanie jeszcze zioła. Kiedy skończył pierwsze wiaderko podeszłam, żeby zapiąć uwiąz i pójść na spacer. Wtedy zatrzymał się przy drugim i wyraźnie pokazał, że chciałby najpierw zająć się jego zawartością. Przez chwilę stałam obok niego i pomyślałam, że cała ta sytuacja wydarzyła się dlatego, że ja miałam własny plan a koń najwyraźniej miał swój. Kilka minut później złapałam się na pytaniu, które przyszło do mnie zupełnie spontanicznie: jak często w codziennym życiu naprawdę zastanawiamy się, czego chce nasz koń?

Coraz częściej rozmawiamy o dobrostanie koni. Mówimy o odpowiednim żywieniu, dopasowanym sprzęcie, fizjoterapii, ruchu i regeneracji. Wszystkie te elementy mają ogromne znaczenie, ale pojawiają się badania zwracające uwagę również na coś, o czym jeszcze kilka lat temu mówiło się znacznie rzadziej. Zwierzęta lepiej funkcjonują wtedy, gdy w pewnym zakresie mogą dokonywać wyborów. Nie oznacza to pozostawienia koniowi pełnej swobody podejmowania wszystkich decyzji. Chodzi raczej o uważność i gotowość do dostrzegania momentów, w których jego wybór niczemu nie zagraża, a może mieć dla niego znaczenie.

Być może właśnie w takich drobnych sytuacjach zaczyna się prawdziwa uważność. Kilka dodatkowych minut przy wiaderku prawdopodobnie nie zmieni przebiegu całego mojego dnia, a jednak dla konia może oznaczać możliwość dokończenia czynności, na którą właśnie miał ochotę. Nie wiem, dlaczego dziś tak bardzo zależało mu na drugim wiadrze. Być może bardziej smakowały mu zioła. Być może chciał dokończyć jedzenie. Być może kryło się za tym jeszcze coś innego. Najuczciwszą odpowiedzią wydaje mi się właśnie stwierdzenie, że tego nie wiem. Czasami bardzo szybko próbujemy wyjaśnić zachowanie konia, chociaż w rzeczywistości możemy jedynie stawiać hipotezy. Pokora wobec tego, czego jeszcze nie rozumiemy, bywa równie ważna jak wiedza.

Od tej myśli bardzo łatwo przejść do kolejnych pytań. Ilu z nas potrafi zauważyć, że koń któregoś dnia funkcjonuje inaczej niż zwykle i zamiast planowanej jazdy lepiej sprawdzi się spokojny spacer albo praca z ziemi? Ilu z nas po zawodach zastanawia się, ile czasu potrzebuje organizm konia, żeby naprawdę wrócić do równowagi? Regeneracja mięśni, powięzi i układu nerwowego nie kończy się zawsze następnego dnia. W zależności od intensywności wysiłku może trwać nawet siedemdziesiąt dwie godziny i właśnie dlatego odpoczynek staje się częścią treningu, a nie przerwą od niego.

Podobnych pytań można postawić znacznie więcej. Czy każdy koń dobrze czuje się na zawodach? Czy dla jednego wyjazd będzie ciekawym doświadczeniem, a dla drugiego źródłem przewlekłego stresu? Czy chętnie wykonuje dane zadanie, ponieważ sprawia mu ono satysfakcję, czy po prostu nauczył się funkcjonować w określonych warunkach? Odpowiedzi nigdy nie będą jednakowe dla wszystkich koni. Każdy z nich ma własne doświadczenia, temperament, odporność na stres i własny sposób reagowania na świat.

Od razu pojawia się też druga strona tej rozmowy. Każdy, kto żyje z końmi, wie doskonale, że nie da się oddać im wszystkich decyzji. Czasami trzeba umówić wizytę weterynaryjną, podać leki, pojechać na zawody albo wykonać trening, który jest częścią jakiegoś zadania/celu. Wspólne życie zawsze będzie wymagało pewnych zasad. Właśnie dlatego tak bardzo podoba mi się myśl, że największą sztuką pozostaje znalezienie równowagi. Tego miejsca, w którym człowiek nadal bierze odpowiedzialność za konia, jednocześnie pozostając uważnym na jego sygnały, potrzeby i możliwości.

Mam wrażenie, że dobrostan zaczyna się właśnie tutaj. W codziennych sytuacjach, które z pozoru wydają się zupełnie zwyczajne. W chwili, kiedy zatrzymujemy się na moment i próbujemy spojrzeć na świat oczami konia. Być może nie zmieni to wszystkich naszych decyzji. Być może czasem plan pozostanie dokładnie taki sam. Czasami jednak wystarczy drobna zmiana, kilka dodatkowych minut, spokojniejszy trening albo jeden dzień więcej odpoczynku po intensywnym wysiłku, żeby koń otrzymał od nas coś bardzo cennego poczucie, że jego stan i jego sygnały również mają znaczenie.

Wracając do pytania: „Czego naprawdę chcą konie?”….może nie chodzi o szukanie jednej słusznej odpowiedzi, bo taka może nie istnieje…ale może warto zadawać sobie to pytanie jak najczęściej, ponieważ już samo jego zadanie zmienia sposób patrzenia na konia. Wtedy przestajemy widzieć wyłącznie zwierzę, z którym chcemy coś zrobić, a zaczynamy dostrzegać partnera, który każdego dnia próbuje nam coś powiedzieć. I może właśnie w tym miejscu rodzi się prawdziwy dobrostan.

PS Dla tych, którzy dobrnęli do końca moich przemyśleń jako ciekawostkę w komentarzu zostawiam link do „świeżutkiego” , bo z tego roku badania w temacie dobrostanu koni.

10/07/2026

Trochę w temacie JAK ISTOTNE MOŻE SIĘ OKAZAĆ WSPIERANIE UKŁADU NERWOWEGO….. pamiętacie konia o którym pisałam kilka miesięcy temu?

Neurologia rządzi się własnymi prawami i przypadek przypadkowi nierówny. Jednak ten pokazuje, że wsparcie balansu układu nerwowego (terapia czaszkowo - krzyżowa), plan rehabilitacyjny wykonywany z pełnym oddaniem oraz ogromna miłość i wsparcie właścicielki konia mają szanse przynieść i takie efekty.

PS A jeśli interesuje Cię temat to na mojej stronie w zakładce “Czas&Pasja&Konie” najdziesz wpis o koniach neurologicznych. 🍀

W opowieściach cz. 1 i 2 mówiłam o czymś, co na pierwszy rzut oka wydaje się zupełnie niezwiązane z fizjoterapią. Najpie...
07/07/2026

W opowieściach cz. 1 i 2 mówiłam o czymś, co na pierwszy rzut oka wydaje się zupełnie niezwiązane z fizjoterapią. Najpierw o badaniu pokazującym, że konie potrafią odróżniać zapach potu człowieka przeżywającego strach od zapachu osoby odczuwającej radość. Później o tym, jak często w codziennym życiu używamy słowa „walczę” i jak taki sposób myślenia może utrzymywać nasz organizm w stanie ciągłej mobilizacji.

Można więc zadać pytanie: CO TO WSZYSTKO MA WSPÓLNEGO Z REGENERACJĄ KONIA?

Powiem Ci, że więcej niż mogłoby się wydawać. Czy zastanawiałaś się kiedyś, dlaczego dwa konie z bardzo podobną kontuzją potrafią regenerować się w zupełnie innym tempie?
Kiedy myślimy o regeneracji, najczęściej wyobrażamy sobie odpoczynek. Kilka dni lżejszej pracy, padok, może przerwę po zawodach albo po kontuzji. Ale regeneracja nie zaczyna się wtedy, gdy koń przestaje pracować, bo ona trwa cały czas. Każdego dnia organizm naprawia mikrouszkodzenia powstające podczas ruchu, wymienia komórki, odbudowuje tkanki i dostosowuje się do obciążeń, którym był poddany. To niezwykle skomplikowany proces wymagający współpracy układu odpornościowego, hormonalnego, nerwowego i mięśniowo-szkieletowego. I właśnie tutaj pojawia się układ nerwowy. Jeżeli organizm przez dłuższy czas funkcjonuje w stanie przewlekłego stresu, jego priorytety się zmieniają. Zamiast inwestować energię w naprawę i odbudowę, skupia się na przetrwaniu. Wzrasta aktywność osi podwzgórze–przysadka–nadnercza, zmienia się wydzielanie kortyzolu, a procesy odpornościowe i gojenie nie przebiegają już tak sprawnie, jak mogłyby w bardziej zrównoważonych warunkach. Nie oznacza to oczywiście, że sam stres powoduje kontuzje albo że każda trudność z regeneracją wynika z poziomu kortyzolu. To byłoby zbyt duże uproszczenie. Wiemy jednak z badań i z przeróżnych książek, że przewlekły stres może utrudniać procesy naprawcze organizmu.
Dlatego fizjoterapeuci, ale może szczególnie jako właściciele nie patrzmy wyłącznie na mięsień, ścięgno czy staw. Popatrzmy również na to, jak żyje koń. Czy ma możliwość odpoczynku? Czy doświadcza przewlekłego bólu? Czy jego trening jest dostosowany do możliwości organizmu? Czy ma kontakt z innymi końmi? Czy ma przestrzeń do swobodnego ruchu? Bo regeneracja nie jest tylko procesem zachodzącym w tkankach. Regeneracja jest odpowiedzią całego organizmu. Oczywiście wpływa na to wiele czynników: rodzaj urazu, wiek, żywienie, leczenie czy rehabilitacja. Ale jest jeszcze jeden element, o którym mówi się zdecydowanie za rzadko. Układ nerwowy.

Ponieważ jestem terapeutką terapii czaszkowo - krzyżowej to ja w swojej pracy mocno opieram się o działanie układu nerwowego i jego wpływie w oparciu o teorie poliwagalną. Bo niezależnie od tego, czy rozmawiamy o człowieku, czy o koniu, organizm najłatwiej regeneruje się wtedy, gdy czuje się na tyle bezpiecznie, by choć na chwilę przestać walczyć i zająć się naprawą. I właśnie dlatego dwa konie z podobna kontuzja mogą reagować inaczej….

Trochę reklamy pomyśl o terapii czaszkowo - krzyżowej dla swojego konia. ❤️🧡💛

19/06/2026

HIPERFLEKSJA… a co z oddechem konia? … nie wspominając o grzbiecie. 🥺

Oj dawno dawno pisałam TU o wadze jeźdźca. Jednak, jak widać po tym co dzieje się w części świata jeździeckiego nadal i ...
17/06/2026

Oj dawno dawno pisałam TU o wadze jeźdźca. Jednak, jak widać po tym co dzieje się w części świata jeździeckiego nadal i ponownie trzeba powiedzieć głośno: TAK WAGA MA OGROMNE ZNACZENIE. Więc dla rozjaśnienia tematu udostępniam wartościowy tekst. 🔊🔊🔊 a kto się zgadza, że koniowi nie jest obojętne ile waży jego pasażer :) łapka w górę

WPŁYW WAGI JEŹDŹCA NA KONIA
Wpływ wagi jeźdźca na dobrostan konia to nie mityczny „Fat Shaming” tylko FAKT. 🐴

📣 Nie chodzi o czyjś wygląd, wartość czy charakter. Chodzi o fizykę, biomechanikę (która jest mierzalna) i dobrostan – dbałość o zdrowie koni i ochronę przed bólem i urazami.

📊 Wyniki badań są jasne – i liczne.
Liczne badania wykazały, że konie noszące więcej niż 18 – 20 % masy ciała (a nieraz już więcej niż 15 %) wykazują objawy bólu i/lub kulawizny, asymetrii.

🔬 Co odkryto:
✅ Stefánsdóttir et al. (2017) wykazała, że zwiększenie proporcji z 20% do 35% spowodowało znaczące zwiększenie rytmu serca, poziomu mleczanów w osoczu i częstotliwości oddechów u konia podczas toltu na torze.

✅ Dyson (2020) wykazała, że obciążenie powyżej 15 % prowadzi do objawów dyskomfortu i przejściowej kulawizny.

✅ Powell et al. (2008) wykazali, że u koni niosących 25–30% ich wagi, znacznie wzrasta bolesność mięśni, rytm serca, liczba oddechów i zmęczenie, w porównaniu do noszących 15–20%.

✅ Badania z użyciem termowizji wykazały, że zwiększenie wagi jeźdźca między 10 a 20% może prowadzić do przeciążenia rejonu piersiowo lędźwiowego, naciągnięcia mięśni i potencjalnie kulawizny.

✅ Obserwacje behawioralne wskazują, że konie pod ciężkim ładunkiem wykazują zachowania typowe dla dyskomfortu i stresu, jak niechęć do ruchu i zaburzenia rytmu chodu

🟩 WNIOSEK, który wyciągają coraz liczniejsze stajnie i organizacje, to uznanie, że dobór wagi jeźdźca do konia jest częścią dbania o dobrostan koni oraz zdrowie i bezpieczeństwo jeźdźców. W dobrych stajniach pojawiają się wagi – i LIMITY: zwykle między 75 a 95 kg. Noszenie ponad 20 % wagi (włączając sprzęt) ma negatywny wpływ na chód, zachowanie, zdrowie i dobrostan. Może się zdarzyć, że w danej stajni dla danego jeźdźca po prostu nie będzie konia odpowiedniego do jego wzrostu i wagi.

🟩 WAŻNE: badania powyższe prowadzono na koniach po 1) jeżdżonych krótko, pół godziny lub mniej; 2) dosiadanych przez doświadczonych jeźdźców; 3) na hali, na równym podłożu, nie w upale. Właśnie dlatego w zwykłej pracy lepiej nie przekraczać limitu 15 % – bo inne czynniki obciążające są WIĘKSZE niż w warunkach eksperymentalnych; 4) koni wierzchowych lub kuców: nośność koni zimnokrwistych, może być proporcjonalnie mniejsza, niż ras lekkich. Rasy ciężkie wyhodowano do pracy pociągowej w stępie, ich grzbiet ani długością nie zawsze pasuje pod większe siodło, ani w toku selekcji nie został wzmocniony pod kątem unoszenia na nim ciężaru.

🟩 Zasada 15% oznacza, że koń 500 kg może nosić do 75 kg (waga jeźdźca ORAZ sprzętu!). Proporcja 20%, oznacza noszenie 100 kg, co na dłuższą metę może być niezdrowe; wyższa proporcja sprzyja przeciążeniu grzbietu i kulawiznom.

DAWNIEJ, w początkach XX wieku, podobno (bo często się to powtarza ale nie znane mi są źródła) podręczniki kawaleryjskie w USA wskazywały, że konie powinny bez problemu nosić 20 % swojej wagi. Inna stara zasada to, że koń powinien unieść ¼ swej wagi a kuc… połowę. Pozostaje do rozwagi, ile ‘dawniej’ żyły konie i w jakim stanie pracowały.

"ALE WAŻNE JEST TEŻ…"

ZAWSZE przy temacie wagi jeźdźca ktoś wyskoczy ze słynnym "ale kiepski jeździec jest mniej wygodny dla pleców niż dobry...'. No to się nie wyklucza, ale zawsze znów, ciężki kiepski będzie bardziej obciążał niż lekki kiepski :) Pracujmy i nad techniką, i nad wagą i doborem koni do niej.

⚖️ Tak, są inne czynniki wpływające na nacisk jeźdźca na konia ale NIE, żaden czynnik nie zdejmuje ani kilograma z grzbietu!

🟩 Poza proporcjami wagi, na nośność konia wpływa: rasa (duże konie typu hanowera mogą nosić proporcjonalnie MNIEJ, niż konie arabskie), budowa (długość grzbietu; większa kościstość, obwód nadpęcia zwiększa nośność), wiek, kondycja, zdrowie, umięśnienie konia (zwłaszcza grzbietu); kondycja, zdrowie, doświadczenie, umiejętności, koordynacja i równowaga jeźdźca; czas, szybkość i intensywność, typ pracy (wolny spacer w terenie, skoki, woltyżerka) dopasowanie i waga sprzętu, podłoże. Jednak waga pozostaje wagą i nawet najlepszy jeździec nie eliminuje ryzyka wynikającego z nadmiernej wagi.

SZERZEJ – KONKRETY CZYLI CO I JAK ZBADANO:

🟩 Obciążenie konia wpływa na jego PRACĘ I RUCH – NAWET, JEŚLI JEŹDZIEC SIĘ NIE RUSZA. W teście na bieżni, 9 koni biegło bez obciążenia, z doświadczonym jeźdźcem 90 kg i z obciążeniem ołowiem 90 kg [6]. Rytm serca podczas wysiłku, poziom mleczanów po wysiłku, był znacznie niższy u nieobciążonych koni. Obciążenie zwiększało też rozciągnięcie pęciny i maksymalny zasięg jej ruchu. Różnice między wpływem jeźdźca a martwej wagi były minimalne.

🟩 Ciężar jeźdźca wpływa RUCH KOŃCZYN, w tym na siłę, z jaką końska noga uderza o podłoże i na ruch stawu pęcinowego w kłusie [9]. Pod jeźdźcem rosną siły nacisku nóg na podłoże, a p*k nacisku występuje później w nogach przednich i wcześniej w tylnych w porównaniu z pracą w ręku. Pod jeźdźcem staw pęcinowy był też bardziej rozciągany w fazie podparcia.

🟩 ZBYT CIĘŻKI JEŹDZIEC POWODUJE BÓL I KULAWIZNY. Dyson et al. [1] udokumentowała wywołanie przejściowej kulawizny, tym silniejszej, im cięższy jeździec, i zachowań o bólowych pod jeźdźcami ważącymi ponad 20% masy konia, a w dużo mniejszym stopniu pod lżejszymi. Wykazała negatywny wpływ nadmiernej wagi jeźdźca na asymetrie chodu oraz różnice między jeźdźcami ważącymi >20% a między 15 a 18% wagi konia. W badaniu uczestniczyło 4 doświadczonych jeźdźców o podobnych umiejętnościach, ale różnej wadze: L, 61 kg, M, 78 kg, H, 91 kg i VH, 142 kg; oraz 6 koni w regularnej pracy, ważących 500 – 600 kg. Siodła i czapraki ważyły 7.5–11 kg. Proporcje wagi jeźdźca do konia wynosiły od 10–12 (L), przez 12 - 15 (M), 15 - 18 (H) do >20 (VH). Zmiany związane były z wagą jeźdźca i pozycja w siodle, która też jest związana z wagą; a nie były związane z BMI: jeźdźcy M i H mieli podobne BMI.

Test ujeżdżeniowy obejmował 30 minut jazdy stępem, kłusem i galopem. Wszystkie testy pod jeźdźcem VH (7) i 5 testów jeźdźca H, przerwano z powodu kulawizny (mijającej w ciągu 45 – 60 minut). Obciążenie konia rośnie przy asymetrii jeźdźca. Ciężsi jeźdźcy mieli większy zakres asymetrii w ruchu (np. miednicy i biodra), oraz nie utrzymywali linii bark – biodro – pięta, a takie wyrównanie występowało u jeźdźca L na wszystkich koniach i M na 5 z 7. Zaburzenie równowagi z większą siłą jest przekazywane na konia, gdy jeździec waży więcej.

🟩 Z CIĘŻAREM JEŹDŹCA ROŚNIE WPŁYW NIEDOPASOWANIA SIODŁA. W badaniu Dyson [1], konie miały swoje stałe siodła, co odzwierciedla sytuację w szkółkach. Długość siodła wszystkich koni była odpowiednia dla jeźdźców L i M. Ale już jeździec H, poza jednym siodłem, w innych siedział na tylnym łęku. Siedzenie jeźdźca VH w ogóle wystawało poza łęk, siedzisko było dla niego za krótkie. Dla ciężkiego jeźdźca na koniu małym lub o krótkim grzbiecie, trudno znaleźć siodło, które z kolei nie leży za bardzo z tyłu, obciążając kręgosłup konia poza 18 kręgiem piersiowym. Natomiast siodło na miarę może mieć siedzisko sięgające poza terlicę, dzięki czemu większy jeździec siedzi nadal w centrum siodła a nie na łęku.

🟩 CIĘŻAR WPŁYWA NA TERMOREGULACJE I UKŁAD NERWOWY. Wilk et al. [2] zaobserwowała, że średnia powierzchniowa temperatura ciała niektórych części ciała rosła bardziej gdy koń pracował pod obciążaniem >20% niż pod obciążeniem 10% masy ciała. Badanie przeprowadzono na 12 wałachach ciepłokrwistych, jeżdżonych przez 2 jeźdźców o równych umiejętnościach, odpowiadających około 10 i 20% średniej masy koni (około 470 kg). Jazda obejmowała 13 minut stępa i 20 kłusa. Pod jeźdźcem ważącym 20 % wagi konia, znacząco wzrosła temperatura szyi i tułowia w porównaniu do 10 %; nie zmieniła się ciepłota głowy i nóg. Czyli już przy małej aktywności, obciążenie ponad 20 % wpływa na temperaturę powierzchniową i aktywność autonomicznego układu nerwowego.

🟩 CIĘŻAR WPŁYWA NA SERCE, MIĘŚNIE, MLECZANY I BÓL. Powell et al. [3] badał, jak wzrost proporcji wagi jeźdźca do konia od 15% przez 20%, 25% do 30%, wpływał na podwyższenie parametrów fizjologicznych oraz ból mięśni po wysiłku. Okazało się, że zmiana proporcji wagi jeźdźca do konia z 25% do 30% powodowała znaczne zwiększenie aktywności kinazy kreatynowej w osoczu. Waga 25 % i wyższa znacznie podnosiła rytm serca. Poziom mleczanów w osoczu po ćwiczeniach był znacznie wyższy u koni niosących 30 % wagi. Waga 25 % powodowała większy ból i napięcie mięśni, a szczególnie znaczący był przy 30 %. Konie o większej szerokości lędźwi i obwodzie nadpęcia miały mniejsze zmiany w bólu mięśni i ich napięciu, mniej obolałe pod większym ciężarem.

🟩 TO SAMO U ISLANDERÓW. Badano wpływ wagi jeźdźca na rytm serca, stężenie mleczanów w osoczu, oddechy, temperaturę i hematokryt u 8 koni islandzkich [8]. Jeździec był jeden, test obejmował 5 faz (każda po 642 m) töltu na torze, z wagą 20%, 25%, 30% lub 35%. Pomiędzy fazami dodawano ołowiane ciężarki do sakw i kamizelki jeźdźca. Rytm serca i ilość oddechów rosły liniowo. Zwiększenie proporcji z 20% do 35% spowodowało znaczące zwiększenie rytmu serca, poziomu mleczanów w osoczu i częstotliwości oddechów u koni.

🟩 POD CIĘŻKIM JEŹDŹCEM TRUDNIEJ SKAKAĆ. Wykazano konkretnie [10] wpływ wagi jeźdźca na skok przez 1,1 m przeszkodę WKKW. Skakały pod wagą 61 kg (jeździec i siodło) lub z dodatkowym 18 kg czaprakiem. Dodatkowa waga powodowała, że przednia noga prowadząca lądowała bliżej przeszkody oraz rosło maksymalne rozciągnięcie stawów pęciny i nadgarstka przedniej nogi przy lądowaniu. Przy odjeżdżaniu od przeszkody, przedłużona była faza podparcia na tylnych kończynach a zmniejszona odległość między nimi; głowa była znacząco bardziej przed pionem.

🟩 PROPORCJA WAGI SZCZEGÓLNIE WPŁYWA NA REJON PIERSIOWO LĘDŹWIOWY. Polskie badaczki i badacze [7] przeprowadziły badanie z użyciem termografii w podczerwieni by określić wpływ proporcji wagi jeźdźca do konia na rejon piersiowo – lędźwiowy, często przeciążony u koni wierzchowych. W poprzednim badaniu tej grupy, parametry termowizyjne różniły się między grupami 10 % i 15 %. W tej pracy porównano jeźdźców lekkich: (L, ważący 10-12 % wagi konia), średniej wagi (M, 12 – 15 %), i ciężkich (H, powyżej 18 %). Wykazano różnice we wpływie na mięśnie grzbietu zależnie od wagi jeźdźca. W badaniu uczestniczyło 8 polskich koni ciepłokrwistych, podobnej wagi i wzrostu, w regularnej lekkiej pracy. Siodła ważyły od 4,1 do 4,5 kg. Jeźdźcami było 6 dorosłych instruktorek rekreacji na podobnym poziomie średniego zaawansowania. Każdy koń miał jeden przejazd pod jeźdźcem L, M i H, na ujeżdżalni, przez 30 minut, obejmujący stęp, kłus i galop. W obrazie termograficznym widoczne były stałe, mierzalne różnice parametrów między grupami wagowymi w obrazie termalnym rejonu piersiowo lędźwiowego koni pracujących pod jeźdźcami o różnej wadze. Taka ocena mięśni grzbietu może być przeprowadzona w codziennej praktyce za pomocą termalnej kamery w smartfonie.

🟩 WPŁYW WAGI NIE ZAWSZE JEST SZYBKO I MOCNO UCHWYTNY, PRZEZ CO BYWA BAGATELIZOWANY. Wpływ wagi jest oczywiście łatwiej uchwytny a wręcz widoczny gołymi oczami, przy dużej dysproporcji, a mniej przy niższym obciążeniu. Np. w badaniu Christensen et. al. [5] wzrost proporcji wagi jeźdźca do konia od 15 do 23 % nie wywołał obserwowalnych zmian zachowania, rytmu serca i symetrii chodu. Natomiast nieznacznie rósł poziom kortyzolu w ślinie, markera stresu. 20 par jeździec – koń wykonywało standardowy test ujeżdżeniowy.

🟩 Podobnie na krótkim dystansie, jak się konie zmusi, to ho-ho ile potrafi unieść. W 2016, Japończycy określili maksymalny dopuszczalny ładunek dla rodzimych koni Kiso uczestniczących w wyścigach kłusem na krótkim dystansie, na…poniżej 120 kg, czyli około 30 % ich wagi [4]. Koniki Kiso mierzą około 130 cm w kłębie i ważą 300-450 kg, wyglądem przypominają hucuły. W eksperymencie każdy z 10 koni przechodził 8 testów, z jeźdźcem ważącym 70, 80 i aż do 130 kg. Badano symetrię i regularność chodu. Regularność i stabilność przy 120 kg była co oczywiste, niższa niż przy 70. Podobny test zastosowano dla jeszcze mniejszych kucyków Taishuh (średnio waża tylko 232 kg) [11]. Test odbywał się w stępie i kłusie na bardzo krótkim dystansie (40 m). U kuców Taishuh rytm chodu oczywiście też spowalniał pod cięższą wagą i uznano, że maksymalny dopuszczalny ładunek to ≤100 kg (i.e. ≤43% wagi tych koni). Te badania, wykonane przez bardzo krótkie okresy czasu, nie biorą pod uwagę skutków dłuższej pracy pod taką wagą, wskaźników krwi, stresu, objawów dyskomfortu konia. Jak wiemy z poprzednich prac, takie obciążenie jest o wiele za wysokie do tego, żeby koń długie lata pracował w zdrowiu. W Japonii konie się chętnie zjada, może ma to coś do rzeczy.

🟩 Jaki stąd wniosek? Popatrzmy np. na organizację TREC w Wielkiej Brytanii. Ich wytyczne [12] konkludują, że dla konia w kondycji (fit) jeździec i jego sprzęt powinny ważyć nie więcej niż 18% wagi konia, z 20 % jako absolutne maksimum. Koń otyły lub z niedowagą, może bezpiecznie nosić MNIEJ wagi niż koń w optymalnej kondycji ważący tyle samo. Oznacza to odpowiednio dla kuca ważącego 250 kg od 40 max 50 kg (to jest już ze sprzętem, pamiętajmy), dla konia ważącego 450 kg 81 max 90 kg (to np. większy koń arabski), dla średniaka ważącego 500 kg to 90 a maksymalnie 100 kg (ze sprzętem!). Siodło waży średnio około 11 kg, ale trzeba zważyć konkretne. Wagę dodają też kask, kamizelka, sakwy; litrowa butelka wody to ponad 1 kg. Zobaczcie, że to wcale NIE są małe wartości, ale pamiętajmy – to są już maksymalne, nie trzeba na siłę do nich dążyć.

🟩 Związek wagi ze zdrowiem, komfortem i bólem dziwnym nie jest; by pewne rzeczy zobaczyć i zrozumieć, wystarczy ta odrobina empatii do konia – plus zdrowy rozsądek. Komu to za mało, niech doda do równania koszty leczenia koni. Tak naprawdę, to przecież właśnie one spowodowały, że do siodlarni przywędrowały wagi. I powinny tam być – dla dobra wszystkich zainteresowanych.

Tekst i zdjęcie: Joanna Smulska
Źródła:
[1] Dyson, S.; Ellis, A.D.; Mackechnie-Guire, R.; Douglas, J.; Bondi, A.; Harris, P. The influence of rider:horse bodyweight ratio and rider-horse-saddle fit on equine gait and behaviour: A pilot study. Equine Vet. Educ. 2020, 32, 527–539.
[2] Wilk, I.; Wnuk-Pawlak, E.; Janczarek, I.; Kaczmarek, B.; Dybczyńska, M.; Przetacznik, M. Distribution of superficial body temperature in horses ridden by two riders with varied body weights. Animals 2020, 10, 340.
[3] Powell, D.; Bennett-Wimbush, K.; Peeples, A.; Duthie, M. Evaluation of indicators of weight-carrying ability of light riding horses. J. Equine Vet. Sci. 2008, 28, 28–33.
[4] 5.Matsuura, A.; Mano, H.; Irimajiri, M.; Hodate, K. Maximum permissible load for Yonaguni ponies (Japanese landrace horses) trotting over a short, straight course. Anim. Welf. 2016, 25, 151–156.
[5] Christensen, J.W.; Bathellier, S.; Rhodin, M.; Palme, R.; Uldahl, M. Increased rider weight did not induce changes in behavior and physiological parameters in horses. Animals 2020, 10, 95.
[6] Equine Vet Journal Vol 37, Issue S18, May 1995, ss 413-417, Effects of weight and riding on workload and locomotion during treadmill exercise, M M Sloet Van Oldrruitenborgh – Oosterbaan, A. Barneveld, H. C. Schamhardt
[7] The Effect of Rider:Horse Bodyweight Ratio on the Superficial Body Temperature of Horse’s Thoracolumbar Region Evaluated by Advanced Thermal Image Processing, Małgorzata Domino, Marta Borowska,Anna Trojakowska,Natalia Kozłowska,Łukasz Zdrojkowski, Tomasz Jasiński, Graham Smyth, Małgorzata Maśko, Animals 2022, 12(2), 195
[8] Animal. 2017 Sep;11(9):1558-1566. The effect of rider weight and additional weight in Icelandic horses in tölt: part I. Physiological responses, G J Stefánsdóttir, V Gunnarsson, L Roepstorff, S Ragnarsson, A Jansson
[9] Equine Vet J Suppl. 1999 Jul:(30):218-21.The effects of a rider's mass on ground reaction forces and fetlock kinematics at the trot H M Clayton, J L Lanovaz, H C Schamhardt, R van Wessum
[10] Equine Vet J Suppl. 1997 May:(23):50-3.Effect of added weight on landing kinematics in jumping horses
[11] Matsuura, A.; Sakuma, S.; Irimajiri, M.; Hodate, K. Maximum permissible load weight of a Taishuh pony at a trot. J. Anim. Sci. 2013, 91, 3989–3996.
[12] TREC GB, Rider weight guidance, Alex Robinson, 2023
[13] Dyson S, DEO F. How to assess the suitability of rider size–height, morphology and weight–for optimal horse welfare and performance: A review. InProc. Amer. Assoc. Equine Pract. 2021 (Vol. 67, pp. 223-230).

Kiedy patrzymy na napięty mięsień, sztywną szyję czy skrócony wykrok, łatwo skupić się wyłącznie na tym, co widzimy z ze...
10/06/2026

Kiedy patrzymy na napięty mięsień, sztywną szyję czy skrócony wykrok, łatwo skupić się wyłącznie na tym, co widzimy z zewnątrz. Tymczasem za ruchem konia stoi ogromna sieć informacji nieustannie przetwarzanych przez UKŁAD NERWOWY. To on decyduje, które mięśnie mają się aktywować, które rozluźnić, jak rozłożyć ciężar ciała i jak reagować na bodźce z otoczenia.

Dlatego współczesne spojrzenie na terapię manualną coraz częściej wykracza poza samo „rozluźnianie mięśni”. Dotyk, ruch i praca z tkankami mogą wpływać na sposób, w jaki organizm odbiera i przetwarza informacje o własnym ciele. A czasem właśnie od tego zaczyna się zmiana, którą później widzimy w ruchu konia.🐴

Czy zdarzyło Ci się zauważyć u swojego konia zmianę jakości ruchu po terapii manualnej, mimo że terapeuta nie pracował bezpośrednio w miejscu, gdzie wcześniej widziałeś problem?

DLACZEGO CZASEM NAJTRUDNIEJ JEST ZOBACZYĆ COŚ , CO MAMY TUŻ PRZED OCZAMI? Ostatnio przewinął mi się post opisujący zjawi...
01/06/2026

DLACZEGO CZASEM NAJTRUDNIEJ JEST ZOBACZYĆ COŚ , CO MAMY TUŻ PRZED OCZAMI?

Ostatnio przewinął mi się post opisujący zjawisko psychologiczne nazywane Backfire Effect. W dużym uproszczeniu polega ono na tym, że kiedy ktoś przedstawia nam informacje podważające nasze dotychczasowe przekonania, zamiast zmienić zdanie, często zaczynamy jeszcze mocniej bronić swojego stanowiska.
Na pierwszy rzut oka może wydawać się to nieracjonalne. Przecież jeśli pojawiają się nowe fakty, wystarczyłoby je przeanalizować i wyciągnąć wnioski. Problem w tym, że przekonania rzadko są tylko zbiorem informacji. Często stają się częścią naszej tożsamości. Są związane z doświadczeniem, poświęconym czasem, emocjami, a czasem także z poczuciem własnych kompetencji. Dlatego zmiana sposobu patrzenia na świat bywa trudna.

Widzę to również w świecie koni. Już nieraz się nad tym zastanawiałam. Przecież tyle ludzi powtarza na okrągło, jak mocno kochają swoje konie. Większość z nas naprawdę chce dla nich dobrze. ... Więc czyżby tu działał ten mechanizm psychologiczny? Problem polega na tym, że czasami tak bardzo przyzwyczajamy się do pewnego obrazu rzeczywistości, że przestajemy dostrzegać sygnały, które koń może nam właśnie wysyłać: zmiana zachowania, niechęć do określonych ćwiczeń, napięcie, sztywność w ruchu czy trudności, których wcześniej nie było. Po prostu drobne reakcje, które same w sobie wydają się niewielkie, ale razem zaczynają tworzyć pewną historię.

…Być może właśnie dlatego tak trudno przekonać człowieka samymi argumentami. Czasem potrzeba własnego doświadczenia, żeby spojrzeć na coś z innej perspektywy. Kiedy człowiek po raz pierwszy zauważy, jak stres wpływa na jego oddech, napięcie mięśni czy nawet sposób, w jaki zaciska szczękę, łatwiej mu zrozumieć, że ciało nie zawsze komunikuje problem bólem. Często robi to znacznie subtelniej. I być może właśnie dlatego tak bardzo lubię pracę z ciałem. Bo nie zaczyna się od oceniania. Nie wymaga przyznania komuś racji. Nie polega na udowadnianiu, kto ma lepszą metodę. Zaczyna się od zauważenia. Od zatrzymania się na chwilę i zadania sobie pytania: A JEŚLI JEST COŚ, CZEGO JESZCZE NIE WIDZĘ?

Właśnie z takiej potrzeby powstało CiałuMiłe dla jeźdźca. To nie jest kurs o tym, jak naprawić konia. To zaproszenie do przyjrzenia się własnemu ciału, oddechowi, napięciu i temu, jak wpływają one na kontakt z koniem.

Bo czasem największa zmiana zaczyna się nie wtedy, gdy próbujemy zmienić konia, ale wtedy, gdy pozwalamy sobie spojrzeć trochę inaczej na samych siebie.
🌿 Warsztat online „CiałuMiłe DLA JEŹDŹCA”. Do wyboru:

👜 Warsztat online zamiast 229 zł teraz jest 79 zł
---> 8 nagrań + workbook + bonus o stresie.

👜 Warsztat + webinar „Tajemnice Układu Nerwowego” zamiast 336 zł teraz jest 147 zł
---> 8 nagrań + workbook + bonus + webinar wyjaśniający działanie układu nerwowego i teorii poliwagalnej w kontekście pracy z koniem.

👉 Szczegóły na mojej stronie.

Adres

Gliwice

Telefon

+48501251434

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Pegaz Fizjoterapia Koni umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Pegaz Fizjoterapia Koni:

Skróty

Udostępnij