19/08/2026
Hau🐾🐾 Taki banał na dziś: Możliwość przetwarzania informacji płynących ze świata to podstawa wychowania młodego psa na spokojnego i zrównoważonego dorosłego.
Niby oczywistość, tak dyskredytowana i ośmieszana w dzisiejszym świecie, w którym chcemy mieć nad wszystkim kontrolę, gdzie króluje tresura, odwracanie uwagi, potrzeba karania i nagradzania za cokolwiek, kreowanie pobudzenia, które (o ironio) obniża próg reakcji na bodźce itd...
A wystarczy dać psu możliwość zauważenia i przetworzenia informacji płynącej ze świata, bez nadmiernej kontroli, z odpowiednim wsparciem i ewentualną wskazówką ze strony opiekuna gdy robi się za trudno, na odpowiednio niskim poziomie pobudzenia, bez zbędnej podniety.
Ryśka ma duży dystans do obcych ludzi. Od początku buduję w niej umiejętność orientowania się w sytuacji i zbliżającego się bodźca by świadomie mogła wybrać i zarządzić swoją reakcją. Dzięki temu nie ma potrzeby kontroli swojej przystrzeni, odstraszania czy dystansowania. Jeśli jest dla niej za trudno, sama potrafi odejść by poczuć się lepiej. Nigdy nie zmuszałam jej do podchodzenia do bodźca budzącego dyskomfort właśnie po to by w przyszłości sama nie skracała dystansu w celu "pozbycia się problemu". Nigdy nie odwracałam jej uwagi bo co jeśli ktoś/ coś nas zaskoczy...
Doświadczanie. Analiza. Samoregulacja. Wsparcie.
Dla jednych banał, dla innych lenistwo, dla kolejnych głupota.
A dla nas to sposób życia i budowania zaufania. Do siebie i świata 💚