11/06/2026
🎤 "100 pytań do rasy Ciobanesc Romanesc Mioritic."
Jestem hodowcą owczarków rumuńskich mioritic od 12 lat. Wydałam w świat 18 miotów tej rasy, mieszkam obecnie z 13 mioriticami, a łącznie było ich ze mną 17. Odpowiedzi na najczęściej zadawane mi pytania przez przyszłych właścicieli moich szczeniąt, udzielam na bazie własnego doświadczenia. Moje psy żyją ze mną w domu, razem z psami innych ras, przez 10 lat towarzyszył im kot. To psy, które jeżdżą często po świecie, są stałymi bywalcami wystaw, hoteli czy restauracji. Doskonale odnajdują się w mieście, na wsi, w tłumie i pustym, górskim szlaku.
Także zaczynamy ;) Małgosia i Stasio z przymrużeniem oka 😉😉😉
1. Czy jestem takim mordercą jak mnie piszą?
- panie uchowaj... niestety jest to najczęstsze pytanie, bo ktoś coś usłyszał, ktos coś powiedział, łącznie z tym, że i hodowcy, wreczając szczeniaka potrafią właścicielowi sprzedać takie herezje... moje psy nie zjadły przez te wszystkie lata nikogo, bo i po co miałyby to robić? Mioritic to prosty w obsłudze pies, taki, jak kiedyś był poczciwy Szarik. Jeśli nie odseparujemy go od nas do kojca, jeśli mądrze go wychowamy, to będzie genialnym psem rodzinnym i doskonałym obrońcą. Mordercę da się zrobić nawet z nowofundlanda czy goldena, ale po co? ;)
2. Dla kogo?
- dla każdego, kto chce mieć psa stróżujacego, psa z nieufnością do obcych. Najlepiej prowadzą moje psy osoby, których ten pies jest PIERWSZYM PSEM W ŻYCIU. A dlaczego? Bo nie wymyślają, bo słuchają mnie, bo czytają mądre książki, bo nie porównują, bo nie narzucają psu bambinizmu połączonego z modernistyczną behawiorystyką klikerowo-cukierkową ;)) odbierałam swoje psy kilka razy w życiu, były to osoby, które chwaliły się niebotycznym doświadczeniem i ratowaniem zagubionych psich dusz. Cóż...
3. Czy wymagam dużo ruchu?
- jestem psem, pies stworzony jest do ruchu, ale bez przesady, ok? ;) Nie, mio nie jest psem, który jak nie zrobi w ciągu dnia maratonu z węszeniem i torem przeszkód jak na poligonie, to nam chałupę rozniesie. Spokojnie ;) mio spacery lubi, owszem, ale nie muszą być intensywne. Będzie szczęśliwy ze spaceru po osiedlu, jak i z górskiej wędrówki.
4. Czy muszę kupić siedlisko i 40 hektarów ziemi, aby mój pies był szczęśliwy?
- mit ogromnego ogrodu już dawno został obalony. Pies swój teren traktuje jak dom, zna każdy jego szczegól i zapach. Do eksploracji i stabilnego umysłu potrzebuje wyjść poza jego teren. Na swoim terenie pobawi się chwilę, pobiega z kumplem, a potem walnie się gdzieś w cieniu i będzie spać. Mioritic jest psem bardzo przywiązanym do właściciela, woli być blisko niego. Moja młodzież lubi siedzieć w ogrodzie godzinami, ale te po 3 roku życia pukają w okienko i proszą o zabranie dupci na kanapę 🙈
4. Jak z pielęgnacją sierści?
- systematyka to klucz do sukcesu! Do 9 miesiąca praktycznie nic się nie dzieje, ale szczotkujemy dla praktyki. Potem nastaje chwilowy sajgon, bo pies wymienia sierść na dorosłą, czeszemy minimum 1x w tygodniu. Po wymianie wystarczy szczotkowanie 1x na 2, czasem 3 tygodnie i mamy psa zadbanego idealnie. Jak już ktoś będzie czesać 1x w tygodniu, to już w ogóle bajka. Mioritic to wełna, chropowata wełna z ogromem podszerstka. Kluczowe są dobre szczotki, a te poleci Wam hodowca 😊
5. Czy akceptuję inne psy?
- oczywiście! Małe psy to dla nas największa radość 😁 trzeba wziąć pod uwagę, że suki w rasie są bardziej dominujące względem innych psów, niż samce. S**a raczej prędzej czy później będzie próbowała stanąć na czele swej bandy. Jedna zrobi to po cichu, bo jej energia i asertywność będą tak silne, inna będzie chciała komuś natłuc ;)))) jak to w życiu bywa z płcią piękną 🤷♀️
6. Czy akceptuję zwierzęta gospodarskie?
- zostałem do/dla nich stworzony!! Jestem psem, który w Rumunii pilnuje stada owiec. Nie mogę mieć popędu łupu, bo by mnie do pracy nikt nie przyjął. Nie zaganiam, od tego są inne rasy, ja bronię to, co moje (dom, człowiek, zwierzęta gospodarskie) przed niebezpieczeństwem.
7. Czy muszę być w chwili urodzenia otoczony owcami, kurami i końmi, aby dobrze je pilnować i akceptować?
- absolutnie nie. To, że szczenię nie urodzi się w chlewiku ze świnkami, owieczkami i innymi kurami, nie oznacza, że nie będzie wiedział, jak ma wyglądać jego praca.
8. Czy polubię Twoich gości?
- jest to bardzo osobnicze. W mojej hodowli są psy, które uwielbiają gości, to Peppa, Nuka, Nana, Gienia, Stasio, Anemos, Diuna. Znowu Bucur, Bogat, Bambi, Alkione, Małgosia, Pan Bułeczka - jak wpuszczę, to przyjdą, obwachają, pójdą, bo nie czują się komfortowo z obcym na chacie ;) Tosio, Boliś, Pari - gość w domu nie jest mile widziany, będą szczekać i burczeć pod nosem. Generalnie na swoim terenie mioritic nie powinien być z założenia fanem obcych. Na terenie neutralnym neutralne lub nawet przyjazne 😊 Przyjaciele domu, których pies pozna, będą zawsze mile widziani.
9. Czy jestem uparty?
- NIE!!! mioritic jest psem, który chce właścicielowi sprawiać radość. Jest chętny do współpracy. Oczywiście etap zbuntowanego nastolatka to inna para kaloszy 🤪
10. Czy trudno się uczę?
- nauka mioritica jest banalna. Uczą się błyskawicznie i chętnie.
11. Czy mogę pracować w dogoterapii?
- powinienem być psem nieufnym do obcych ;) znam kilka przypadków takiej pracy mioriticów. Mój Anemos pracował z dziećmi, jego córka w Niemczech zdała certyfikat. Generalnie nie jest to jednak rasa do tego typu zatrudnienia ;)))
12. Czy nadaję się na psa, który pomoże w prowadzeniu innych psów?
- lepiej poszukać w innych rasach, choć mój Bogat nadawałby się do tego idealnie. Mioritic we własnym stadzie, a z obcymi psami - bywa różnie, zwłaszcza samce są bardzo wyrywane do obcych psów. Swoje, to swoje, inny temat.
13. Czy lubię dzieci?
- tak! Jestem delikatny, myślący i dzieci uwielbiam. Swoje dzieci 😁 niezależnie od tego, czy moje szczenięta trafiły do domów, gdzie dzieci już były, czy dopiero się urodziły, więź mioritica z nimi jest/była absolutna i doskonała. Pamiętajmy jednak, że rolą rodzica jest nauczyć dziecko godnego traktowania zwierzęcia.
14. A co ze szczekaniem?
- miauczeć nie będziemy ;) na dworze lubimy szczekać, ale nie jest to bezprodyktywny jazgot. W ciągu dnia szczekamy na spacerujących ludzi za płotem, psy, za autami pobiegniemy. Po zmroku musimy oznajmić, że jesteśmy na posterunku i pilnujemy domu. W domu szczekania nie ma praktycznie w ogóle.
15. Czy jestem terytorialny?
- tak, bardzo. Mój teren jest święty. Nie wpuszczę na niego nikogo, kogo nie zaakceptuje właściciel. Będę wrzeszczeć, straszyć, a finalnie dziabnę intruza, jeśli ten posunie się dalej, ignorując moje ostrzeżenia 🤷♀️
Jakie jeszcze pytania macie? 😁