04/02/2020
W moim salonie zawsze bardzo dużą uwagę przywiązuje do pazurów💅.
Staram się je maksymalnie skrócić. Zdarza się często, że przychodzą psy z mocno przerośniętymi pazurami, próbując gryźć i się wyrywać kiedy tylko złapie za łapę. Myślicie, że dlatego, że nie lubią obcinać pazurów? Owszem! Psy na ogół nie lubią dotykania łap. Weterynarze również nie przepadają za tą czynnością u zwierzaków. Trudno się im dziwić (nikt nie lubi, ani my ani psy). Jednakże jeśli pies zostaje u Groomera, ufa mu i współpracuje to obcięcie pazurów nie stanowi żadnego problemu. Weterynarz wykonuje usługę w asyście klienta, a im bardziej trzymamy psa tym on będzie bardziej panikował, piszczał i się wyrywał... to powoduje stres właściciela i lekarza. Pies to wyczuwa- to znaczy, że coś złego i niebezpiecznego się dzieje - i walczy coraz bardziej! Koło się zamyka... Do tego jeśli zdarzy się, że z pazura poleje się krew to KLIENT STWIERDZA - "że ten weterynarz jest beznadziejny, bo nawet pazura nie umie dobrze obciąć!". Więc nie ma się co dziwić, że lekarze nie chcą tego robić...
❗️Zawsze staram się, aby tak się nie stało, ale jesli do wyboru jest zostawienie przerośniętych pazurów albo ryzyko zacięcia to jest to mniejsze złoooooooo! Zaniedbane, przerośnięte pazury powodują w pierwszej kolejności ból i dyskomfort. Pazur jest bardzo twardą tkanką, i rośnie w kierunku podłoża. Niestety nie da rady tak w nieskończoność. Dotykając ziemi sprawia psu ból - to tak jakbyśmy nie obcinali paznokci u nóg i zakładali buty - paznokieć nie ma się gdzie zmieścić. Ałaaaaaa!
🔺Proszę o podbijanie postu wtedy wiadomo ze WŁAŚCIELE SWOICH MILUSIŃSKICH WIEDZĄ, ŻE WSZYSTKO CO PISZĘ I MÓWIĘ JEST BANALNIE PROSTE! Wszystko to w trosce o nasze pupile 🐶😻
Dziękuję! 🥰