Gabinet weterynaryjny "ORBIVET" Lek. wet. Dariusz St. Buksa

Gabinet weterynaryjny "ORBIVET" Lek. wet. Dariusz St. Buksa Gabinet wet. ORBIVET zaprasza codzienne* w sprawach ważnych i tych bardziej ;-) Można zadzwonić, Jeździectwo, opieka nad końmi - Karolina Potera

Nic mnie nie usprawiedliwia.Ale warto zwrócić uwagę,  ze erratum humanae est.https://www.facebook.com/share/1FDTns4ZGb/
26/01/2026

Nic mnie nie usprawiedliwia.
Ale warto zwrócić uwagę, ze erratum humanae est.

https://www.facebook.com/share/1FDTns4ZGb/

Zanim ruszysz z pochodniami pod lecznicę wraz ze wściekłym tłumem- przeczytaj.

Błędy się zdarzają. Nie dlatego, że komuś nie zależy, nie dlatego, że ktoś jest niekompetentny z definicji lub po prostu okrutny i podły. Tylko dlatego, że medycyna nie jest zestawem prostych odpowiedzi, a lekarz nie jest maszyną do podejmowania idealnych decyzji. Nie jest tak fajnie, że jesteśmy algorytmem, który zawsze wypluje poprawną odpowiedź. Zwierzę również nie jest równaniem matematycznym, że jeśli zrobię to i tamto, i podam to lub coś innego to uzyskam spodziewany wynik.

Ja też popełniałem błędy. Pewnie popełniam je nadal. A o części z nich nawet nie wiem. I to mnie strasznie wkurwia, ale wiem, że nie mogę sprawić by ich nie było. Mogę i chce dążyć do zera, ale nigdy go nie osiągnę,

To jest najtrudniejsze do przyjęcia w tym zawodzie, że nie każdy błąd przychodzi z sygnałem dźwiękowym i czerwoną lampką. Nie mogę sobie zapisać stanu gry, albo zamrozić w czasie tego pacjenta do czasu, aż będę wiedział w 100% co mam zrobić. Czasem po prostu idziesz dalej, nie wiedząc, że coś mogło być zrobione lepiej. I dopiero lata później, z inną wiedzą i innym doświadczeniem, patrzysz wstecz z czymś pomiędzy politowaniem a niedowierzaniem.

Dziś patrzę na siebie sprzed kilku lat i myślę: jak ja w ogóle mogłem tak myśleć.
Nie dlatego, że byłem złym lekarzem.
Tylko dlatego, że byłem innym lekarzem.
Gdy oglądam stare zdjęcia RTG które robiłem i przeglądam moje plany leczenia sprzed 8 lat, to jest mi realnie wstyd czasami. Wiem, że wtedy nie dało się lepiej, no ale jest mi dalej po prostu wstyd.

Kilka lat pracy klinicznej wystarczy, żeby zmienić sposób patrzenia na pacjenta, na rokowanie, na granice leczenia. Setki przypadków, które przechodzą przez ręce, nie zostają obojętne. Każdy z nich coś dokłada. Czasem jest to wiedza, czasem pokorę, czasem bardzo bolesna lekcja, która będzie wracać przez lata.

Lekarze są na różnych etapach tej drogi. Nie da się jej przeskoczyć, tak jak nie wstaniesz z kanapy i nie pobiegniesz maratonu.
Nie da się jej „przeczytać w internetach” bo nawet 100 książek nie nauczy Cię wyczucia klinicznego, nie stworzy tej pamięci mięśniowej, która pozwoli Ci wykonać daną czynność tak naturalnie jak zawiązanie buta. Każdy owoc dojrzewa powoli.

Mądrość w medycynie przychodzi z czasem, z odpowiedzialnością i z porażkami. Z pacjentami, którzy nie przeżyli. Z decyzjami, które dziś podjęlibyśmy inaczej. Z myślą, że może dało się zrobić coś lepiej, szybciej, inaczej. I to jest straszne i przerażające, ale takie już jest.

To nie znaczy, że błędy są w porządku.
To znaczy, że są wpisane w rzeczywistość pracy z żywym organizmem. Gdyby dany królik trafił do mnie teraz, a nie 10 lat temu. Gdyby ta agama przyszła do mnie po tym kursie lub szkoleniu na którym poznałem rozwiązanie to by żyli, ale nie żyją. Bo wtedy nie wiedziałem. Nie chciałem zrobić krzywdy. Po prostu nie byłem gotowy. Czy kiedykolwiek będę?

Najważniejsze nie jest to, czy lekarz się pomylił.
Najważniejsze jest to, czy wyciąga z tego wnioski.

Dobry lekarz weterynarii to nie ten, który nigdy nie popełnia błędów. To ten, który nie chce stać w miejscu. Który analizuje swoje decyzje, uczy się, zmienia schematy, konsultuje się, szuka lepszych rozwiązań. Który jest na siebie zły na tyle by to zmienić i przekuć w setkę uratowanych.

I jeszcze jedno, o którym rzadko się mówi.
Wielu lekarzy to perfekcjoniści. Ludzie, którzy i bez internetowych trybunałów i marszu pochodni potrafią być dla siebie bezlitośni. Każdy błąd, każda śmierć pacjenta zostaje z nimi na długo. Czasem dłużej niż z opiekunem. Czasem się też kumuluje i kłębi w jego głowie jak gęsty, cuchnący i irytujący dym.

Publiczne lincze, komentarze pisane w emocjach, pochodnie zapalane w mediach społecznościowych nie cofają czasu. Nie leczą zwierząt. Nie czynią systemu lepszym. Za to bardzo skutecznie potrafią zniszczyć człowieka po drugiej stronie. Czasem kogoś kto po prostu chciał pomóc, a nie wiedział jak, lub myślał, że wie.

Empatia nie oznacza braku odpowiedzialności.
Oznacza świadomość, że medycyna bywa kapryśna, i nie ma obietnic bez ryzyka.

Zanim więc ruszysz pod lecznicę z gotowym wyrokiem, zanim napiszesz komentarz, który ma „ukarać winnego” zatrzymaj się na chwilę.

Bo po drugiej stronie jest lekarz.
Taki, który kiedyś jak ja też spojrzy wstecz na siebie z politowaniem.
I taki, który, jeśli ma zostać w tym zawodzie musi mieć przestrzeń, żeby stać się lepszym. Musi tylko zdążyć.

05/12/2025
23/07/2025
Myślę, że szukać warto ale z głową. Ku przestrodze!
23/07/2025

Myślę, że szukać warto ale z głową. Ku przestrodze!

Upały były, upały będą. Dobrze, że jest Ula, która czuwa nad dobrym samopoczuciem piesków i kotków.  Naszych ulubieńców ...
06/07/2025

Upały były, upały będą.
Dobrze, że jest Ula, która czuwa nad dobrym samopoczuciem piesków i kotków. Naszych ulubieńców 🙂

Adres

Ulica Stanisława Staszica 15A
Głogow
67-200

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 12:00
15:00 - 18:00
Wtorek 09:00 - 12:00
15:00 - 18:00
Środa 09:00 - 12:00
15:00 - 18:00
Czwartek 09:00 - 12:00
15:00 - 18:00
Piątek 09:00 - 12:00
15:00 - 18:00
Sobota 10:00 - 12:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Gabinet weterynaryjny "ORBIVET" Lek. wet. Dariusz St. Buksa umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Gabinet weterynaryjny "ORBIVET" Lek. wet. Dariusz St. Buksa:

Udostępnij