23/08/2026
Ostatnim czasem mniej udzielaliśmy się na naszych profilach. Zbiegło się na to parę rzeczy ale przede wszystkim ciężki stan zdrowia naszej kochanej suczki Pixie, matki ostatniego miotu ❤️🩹
Nasza cudna psina poważnie zachorowała przez zjedzenie zatrutego gryzonia. Jej stan był tragiczny, a my razem z naszym weterynarzem walczyliśmy o jej życie. Jej wyniki były agonalne ale sama Pixie miała niezwykłą wolę życia. Cieszyła się na nasz widok ale z dnia na dzień była coraz słabsza. My sami żyliśmy w ogromnym stresie, strachu i smutku z myślą, że możemy nie dać rady pomóc naszej przyjaciółce.
Pixie jednak dzielnie walczyła. Codziennie jeździła na serie zastrzyków, kroplówki, miała przetaczane osocze i krew od swojej mamy Furii i siostry Pestki.
Jesteśmy niezwykle wdzięczni całej ekipie weterynaryjnej Agro-Vet Service, która stanęła na rzęsach, żeby pomóc Pixie.
Teraz już oficjalnie możemy napisać, że Pixie z tego wyszła i JEST ZDROWA ❤️
Jesteśmy ogromnie wdzięczni i cieszymy się każdym kolejnym dniem z naszą dziewczynką, który został nam ofiarowany.
A was kochani przestrzegamy, żebyście jechali do weterynarzy od razu jak coś was zaniepokoi. Pixie uratowało szybkie zareagowanie na tą sytuację. Tak naprawdę myślałam, że jadę z zapaleniem dziąseł lub czymś podobnym, ponieważ od dwóch dni jej one krwawiły. Nie spodziewałam się wtedy, że zamieni się to w walkę o jej życie. Ale jestem wdzięczna sama sobie, że wtedy pojechałyśmy do weterynarza i zdążyliśmy zareagować i uratować Pixie.