24/08/2026
Jeśli ktoś nie kojarzy jeszcze dziewczynek z naszego stadka, to ma małe przypomnienie (Werbisia i Leonek poza kadrem, albowiem oni w patrolu, czasu na wylegiwanie się nie mają🤷♀️).
Ale patrzę na Telisię i na resztę stada, i taka refleksja mnie naszła: w każdej grupie / stadzie jest taki prowodyr (prowokator niekiedy😝), który nagle, ni z tego, ni z owego, sobie wrzaśnie. A tak, bez sensu, bez konkretów, zawezwie do boju. I co się dzieje? U nas nic na szczęście, Telisia znana z tego, że lubi prowokować😉, a nasze stadko myślące.
Ale są stada, gdzie taki jeden "wariot" pociągnie za sobą resztę. I lecą na oślep, szczekają jak głupie, a jak się nagle zatrzymają, to się okazuje, że nawet nie wiedzą, o co im chodziło😝
PS. Nie daj się sprowokować Telisi, zanim zaczniesz ujadać bez sensu, zastanów się, czy na pewno wiesz, o co chodzi😉, i czy to aby na pewno Twoja sprawa jest😉