21/07/2026
Jest wtorek, miał być wtorek z Gustawem….
Ale będzie dzisiaj wyjątek, wiem że Gustaw wybaczy.
Wczoraj odszedł Dogo, lat 14…znaliśmy się lat 12, czyli prawie całe jego życie i cale nasze hotelowe funkcjonowanie….
Na stronie internetowej hotelu mam napisane hasło: „Hotel to nasz dom”. To hasło nigdy nie było sloganem, było prawdą. Od wielu lat myślę jeszcze nad innym zdaniem: Hotel to nasza rodzina, hotel to Wasza rodzina. Hotel spowodował pewnego rodzaju połączenie, zbliżenie osób całkiem obcych…Ale relacja z psami jest tak silna, że wchodzimy na zupełnie inny level.
Dlatego ja bardzo dziękuję Wam za to Kochani Klienci!!! Mimo, że czasami bywa trudno, że czasami pies coś nabroi i musimy przeprowadzić poważne rozmowy, mimo że się czepiamy tych książeczek szczepienia i niepoprawnego parkowania, mimo, że czasami jesteśmy mocniej zmęczeni i nie jesteśmy zdolni do większej rozmowy, mimo że czasami bywamy po prostu oschli – to Wasze psy maja u nas zawsze swój drugi dom. Przy każdym pobycie dokładamy wszelkich starań, aby czuły się u nas jak najlepiej. I nawet jeśli w tym konkretnym momencie nie mają ochoty na zabawę z innym psem, to staramy im się to wynagrodzić głaskami. Te rozmowy, te relacje w biurze i przez Whatsapp spowodowały, że zbliżyliśmy się bardzo. Staliście się cząstkąnaszej psio-zakątkowej rodziny. Rodziny, której poza naszą czwórką nie mamy. Rodziny, która jak tylko dowiaduje się, że mamy kłopoty to od razu oferuje swoją pomoc. Nieraz mogliśmy liczyć na wsparcie, na zrobienie zakupów, na zawiezienie mnie do szpitala i na wiele wiele innych.
I dzisiaj bardzo, ale to bardzo dziękuję, że jesteście. I za to jacy jesteście. Że nie chcieliście, tylko wejść i kupić „przysłowiowy” chleb, ale również porozmawiać o swoim psie, o relacjach, wysłuchać naszych wskazówek, ale również o tym zwyczajnym życiu.
My też tą relację czujemy, a tym samym Wasze psy stają się cząstką naszego życia, naszego domu. To nie są tylko psy hotelowe. Każdy z osobna ma swoje miejsce w naszym sercu. Dlatego tak bardzo boli gdy odchodzą….Bo nie są one tylko naszymi klientami, my je kochamy miłością najszczerszą, a kiedy odchodzą to łzy pojawiają się również u nas….i myślenie: dlaczego to życie jest takie krótkie,,,
Żegnaj Doguś!!!
Biegaj z Triss, z Belanną i z wieloma naszymi innymi psiakami, które u nas gościły, a już odeszły za Tęczowy Most.