Arka Braci Mniejszych

Wskazówki dojazdu Strona internetowa Kontakt: firmę

Arka Braci Mniejszych Pomagamy bezdomnym zwierzętom.

Dajemy opiekę, schronienie, szukamy domów, leczymy, kastrujemy
nr konta bankowego w Santander Bank Polska 92 1090 1069 0000 0001 5116 42226

28/09/2026
Dziękuję 💚Od tego słowa muszę dzisiaj zacząć, chociaż łzy znowu cisną mi się do oczu. Tym razem z wdzięczności...Po moim...
28/09/2026

Dziękuję 💚
Od tego słowa muszę dzisiaj zacząć, chociaż łzy znowu cisną mi się do oczu. Tym razem z wdzięczności...
Po moim ostatnim, rozpaczliwym poście udowodniliście, że nie jestem sama. Zareagowało 40 osób.
Z jednej strony to bardzo dużo, ale z drugiej... w porównaniu z ponad 1000 osób, które obserwują stronę fundacji na Facebooku i moimi znajomymi, to tak bardzo niewiele. I muszę Wam się do czegoś przyznać… Mieszają się we mnie skrajne uczucia. Czuję ogromną wdzięczność, ale jest mi też po prostu, po ludzku przykro...

Mimo to chcę z całego serducha podziękować każdej osobie, która ruszyła na ratunek:
🐾 25 osobom, które wpłaciły na zbiórkę,
🐾 15 osobom, które wsparły nas na konto fundacji lub BLIKIEM,
🐾 każdej osobie, która kupiła coś na naszym bazarku.
Dzięki Wam udało mi się wpłacić do lecznicy 3500 zł a na koncie zbiórki jest 1665 zł! To dużo. Bardzo, bardzo dużo. Wiem, że w porównaniu z 40 tysiącami długu wydaje się to niewiele, ale dla mnie to całe 3500 złotych mniej długu, który będę musiała spłacić zupełnie sama...

To nie wszystko. Dziękuję osobom, które wrzuciły pieniądze do naszej puszki w gabinecie weterynaryjnym – udało się tam uzbierać prawie 900 złotych!

Dziękuję z całego serca Fundacja Zwierzoluby Inowrocław, która wsparła nas w tej tragedii i opłaciła faktury na 1000 zł!

Dziękuję również panu posłowi Norbert Pietrykowski, który wpłacił na konto fundacji kolejne 1000 zł.

To wsparcie jest dla mnie niezmiernie ważne... Pokazuje, że nie jestem zupełnie sama.

Tym bardziej jest mi potwornie, niezmiernie trudno napisać, że podjęłam
decyzję o zakończeniu działalności fundacji. 😭
Serce mi pęka. Włożyłam w te działania i pomoc kociakom niezmiernie dużo czasu. Kosztowało mnie to cholernie dużo emocji. Radości, gdy udało się uratować każdego kolejnego kociaka, oraz smutku, żalu i złości, gdy jakiś maluch odchodził. Pomimo Waszej pomocy i ogromnego wsparcia, skala problemów i liczba kotów wolno żyjących wymagających ratunku jest po prostu zbyt duża. A ja... ja nie umiem odmówić pomocy. Nie potrafię odwrócić głowy, kiedy widzę chore, bezbronne zwierzę, które błaga o życie. Zawsze kończy się tak samo – ratuję, szukam domu tymczasowego, organizuję kastrację, nie patrząc na to, że nie mam za co opłacić leczenia. I zostaję z długiem. I nie chcę, nie mam takiej możliwości, żeby samemu spłacać tak wysokie koszty.
Przez te 5 lat działalności fundacji wykastrowałam i wyleczyłam więcej kotów aniżeli Miasto i Gmina Barcin, pomimo że jest to zadanie własne gminy i ustawowy obowiązek.

Zbiórka będzie aktywna do 4 października – symbolicznie, do Światowego Dnia Zwierząt.
Na konto fundacji i przelewem na BLIK będzie można wpłacać do końca roku.

Mam jeszcze resztki nadziei, że znajdą się osoby, które pomogą mi spłacić resztę tego długu. Że nie zostanę z nim do końca życia. Błagam Was o ostatnią pomoc...

👉 Link do zbiórki: https://nazwierzaki.pl/zbiorki/ostatnia-szansa-by-moc-znow-ratowac
👉 Wpłata BLIK: 790 206 908
👉 Przelew na konto: 92 1090 1069 0000 0001 5116 4226
👉 Bardzo proszę o udostępnienie tego posta. Ten ostatni raz...

31/08/2026

Kochani w czwartek (3.09.2026) od godziny 16.30 udzielam bezpłatnych konsultacji behawioralnych w ZebraZoo 🐾🐾🐾

📢Zasady spotkania:
✅Każdy z Was zostanie zapisany na konkretną godzinę.
✅Pod postem, wypiszemy godziny spotkania. Wy będziecie się wpisywać, w odpowiedź na nasz komentarz.
✅Konsultacja będzie trwała 15min🕐.
✅Liczba miejsc jest ograniczona. Prosimy o przemyślane zapisy.

📢 Wydarzenie jest zupełnie darmowe!
Oczywiście jak w poprzednich edycjach spotkania obowiązują zapisy 📝.

Wszystkie chętne osoby prosimy o wpisanie w komentarzu pod postem imienia zwierzaka (zdjęcia pupila mile widziane! 📸🐶 ) lub zapisanie się stacjonarnie w "Zebrze".

📢 Pamiętaj, jeżeli nie uda Ci się przybyć na spotkanie, a jesteś już zapisany - poinformuj nas wcześniej, aby ktoś inny w potrzebie mógł skorzystać z wolnego miejsca.

Wraz z personelem ZebraZoo serdecznie zapraszamy ul. Grzymały Siedleckiego 30, Bydgoszcz 🐾🐾🐾

Miesiąc temu utworzyłam zbiórkę. Błagałam o pomoc w spłacie długu fundacji w lecznicy.Przez cały miesiąc wpłaciły trzy o...
30/08/2026

Miesiąc temu utworzyłam zbiórkę. Błagałam o pomoc w spłacie długu fundacji w lecznicy.
Przez cały miesiąc wpłaciły trzy osoby. Trzy kolejne wysłały BLIKA.

Tylko 6 osób... z tylu znajomych. Z tylu z Was, którzy tu jesteście i obserwujecie stronę. 💔
Nie wiem, co powiedzieć. Po prostu mam łzy w oczach.

Do tej pory nigdy nie odmawiałam pomocy. Kiedy kolejny chory, potrącony kot wolno żyjący potrzebował ratunku, po prostu działałam.
Leczyłam, chociaż na koncie było pusto. Wierzyłam, że uda się uzbierać, że dobro wraca, że zawsze mogę na Was liczyć...
Teraz doszłam do ściany.

Z czego wziął się ten dług? Z ratowania życia:
🐾 z każdej pilnej interwencji orazi kastracji, która zatrzymała łańcuch cierpienia na ulicy,
🐾 z leczenia chorych maluchów, które trafiały pod nasz dom tymczasowy, by w zdrowiu czekać na swój bezpieczny dom stały,
🐾 z ratowania tych najbardziej wyniszczonych, dla których jedyną szansą na odzyskanie sił było leczenie, ciepły dom oraz dobra karma i leki.

W fundacji oszczędzamy na wszystkim. Działamy w duchu zero waste, pierzemy stare posłania, dajemy drugie życie każdemu ręcznikowi. Ale weterynarzowi nie zapłacę dobrymi chęciami. 📉

Dług zablokował całkowicie nasze działania. Ja już nie mam siły ciągle prosić o pomoc. A 40 tysięcy złotych... to po prostu za dużo na jedną osobę.
Mam jednak resztki nadziei, że nie zostawicie mnie z tym długiem samej. Błagam Was. Pomóżcie mi. Nie zostawiajcie mnie samej w tej najgorszej dla mnie chwili... 😭

👉 Proszę, wpłaćcie chociaż najmniejszą kwotę na zbiórkę:
https://nazwierzaki.pl/zbiorki/ostatnia-szansa-by-moc-znow-ratowac

👉 BLIK na nr 790206908

👉 na konto fundacji 92 1090 1069 0000 0001 5116 4226

👉 Udostępnijcie ten post dalej. Błagam, to nic nie kosztuje, a decyduje o naszym przetrwaniu.

👉 Poproś o pomoc znajomych

Dodam tylko dla jasności.Polskie badanie przeprowadził zespół: dr Michał Żmihorski wraz z zespołem, wyniki opublikowano ...
24/08/2026

Dodam tylko dla jasności.

Polskie badanie przeprowadził zespół: dr Michał Żmihorski wraz z zespołem, wyniki opublikowano w 2019 r. w czasopiśmie “Global Ecology and Conservation”,  a współautorami są dr Dagny Krauze-Gryz ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie oraz dr Jakub Gryz z Instytutu Badawczego Leśnictwa w Raszynie. 

Główne wyniki:

• Co roku ofiarą kotów w Polsce pada ok. 631 mln ssaków i niemal 144 mln ptaków, a wiele z tych zwierząt to przedstawiciele gatunków chronionych. 
• Wiejskie koty przynoszą każdego roku do domów około 48,1 miliona drobnych ssaków oraz 8,9 miliona ptaków, natomiast jeszcze więcej zwierząt koty po prostu zjadają — szacunki mówią o 583,4 miliona ssaków oraz 135,7 miliona ptaków w skali roku. 
• Wśród ofiar wśród ptaków dominują popularne gatunki gniazdujące blisko ludzkich osiedli, jak wróble, mazurki czy szpaki — gatunki, których liczebność w Polsce maleje. Zagrożone są też ptaki zakładające gniazda na ziemi. 
• Badacze sami byli zaskoczeni skalą zjawiska — jak podkreślali, wiadomo było, że koty zabijają dużo, ale prezentowane przez nich estymacje zaskoczyły nawet ich samych. 
• Badaniem objęto wyłącznie koty wiejskie z centralnej Polski  — to ważne zastrzeżenie metodologiczne.

Zmiana trybu życia kotów z wychodzącego na wyłącznie domowy jest dla nich łatwiejsza niż przypuszczają właściciele – wynika z nowych badań, które publikuje czasopismo „Applied Animal Behaviour Science”. Jednocześnie przyczynia się do poprawy bezpieczeństwa tych zwierząt i spadk...

Edek wrócił z adopcji po roku 💔
22/08/2026

Edek wrócił z adopcji po roku 💔

📢 POST GRZECZNOŚCIOWY 📢Publikujemy tę gorącą prośbę w imieniu pani, która z całego serca szuka ratunku dla uroczej trico...
14/08/2026

📢 POST GRZECZNOŚCIOWY 📢

Publikujemy tę gorącą prośbę w imieniu pani, która z całego serca szuka ratunku dla uroczej tricolorki. ❤️
Za chwilę będą zbliżać się chłody, a ta kotka nie ma swojego bezpiecznego miejsca. Została podrzucona na działkach w Wójcinie. Od końca marca trzyma się domku, ale rodzina, która ją dokarmia, ma już pełen dom swoich zwierzaków. Pamiętajmy, że bez względu na to, czy to porzucony pupil, czy kot wolno żyjący – każdy z nich zasługuje na przetrwanie zimy w cieple, a nie na dworze w małym kontenerku. 🥺

Oto co wiemy o kici:
🐈 Jest dorosłą, przepiękną tricolorką w wieku około 6-7 lat.
🩺 Została wzorowo zaopiekowana: odrobaczona, odpchlona i wyleczona ze stanu zapalnego uszu u weterynarza.
✂️ Prawdopodobnie ma już za sobą zabieg kastracji, co jest absolutnym fundamentem zapobiegania bezdomności!

🏡 Szukamy dla niej domu stałego. Oczywiście odpowiedzialny dom tymczasowy również będzie dla niej ogromnym wybawieniem!

Kiedyś zgłaszającej udało się z naszą wspólną pomocą znaleźć cudowny dom dla innej bezdomnej kotki. Zróbmy to jeszcze raz!

👉 UDOSTĘPNIJ TEN POST! To nic nie kosztuje, a może uratować życie. Puść tę historię w świat i pomóż tricolorce znaleźć ciepły kąt przed nadejściem mrozów! 🐾

Dziś wybuchł we mnie chyba prawdziwy wulkan złości, wściekłości i żalu na urzędników z referatu ochrony środowiska w urz...
05/08/2026

Dziś wybuchł we mnie chyba prawdziwy wulkan złości, wściekłości i żalu na urzędników z referatu ochrony środowiska w urzędzie w Barcinie — aż się zagotowałam!!!

Nie ma mojej zgody na zbywanie ludzi, tłumaczenie się niewiedzą albo świadome wprowadzanie w błąd, byle odesłać petenta z kwitkiem.

W niedzielę mama jednego z moich sąsiadów znalazła na drodze mogileńskiej potrąconego kociaka, o którym pisałam wcześniej. Od poniedziałku próbowałam dodzwonić się do referatu, żeby zgłosić kociaka i poprosić o odbiór ciała w celu utylizacji — niestety bezskutecznie. Dziś pan z sekretariatu zaproponował, że zapisze i przekaże moją prośbę. W ciągu pięciu minut oddzwoniono. Niestety, pani stwierdziła, że nie może przyjąć zgłoszenia ani odebrać ciała, bo za drogę odpowiada zarząd dróg, a gmina nie ma obowiązku zabierania zwłok zwierząt. Jej zdaniem, skoro wzięliśmy kociaka pod opiekę, to my za niego odpowiadamy — czyli mamy sami zawieźć go do gabinetu i zutylizować na własny koszt!!!

To zupełnie mija się z prawdą.

Zgodnie z art. 3 ust. 2 pkt 15 ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz.U. z 2024 r. poz. 399 ze zm.), do obligatoryjnych zadań gminy należy „zapewnienie zbierania, transportu i unieszkodliwiania zwłok bezdomnych zwierząt lub ich części oraz współdziałanie z przedsiębiorcami podejmującymi działalność w tym zakresie”. Dodatkowo art. 11 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt wskazuje, że zapewnienie opieki bezdomnym zwierzętom jest zadaniem własnym gminy.

Odmowa przyjęcia zgłoszenia, z jaką spotkałam się dziś ze strony pracownika urzędu, jest działaniem bezpodstawnym i stanowi uchylanie się od ustawowych obowiązków gminy.

I to wszystko przy takich upałach!

Wysłałam pismo do pana burmistrza, do PIW oraz do sanepidu. Czekam na rozwiązanie sprawy.

To już kolejna sytuacja, w której urząd zamiast współpracować, woli wchodzić w spór z fundacją — po historii z zabranymi budkami dla kotów z parku i okolic starego rynku.

Dzisiaj zgłosiła się do mnie pani z prośbą o pomoc. W drodze z pracy do domu, na środku drogi niedaleko Barcina, zauważy...
02/08/2026

Dzisiaj zgłosiła się do mnie pani z prośbą o pomoc. W drodze z pracy do domu, na środku drogi niedaleko Barcina, zauważyła małe kocię. Nie mogła przejechać obok obojętnie – zatrzymała się. Obok krew, ale kotek jeszcze żył.

Zabrała go i ponieważ była niedaleko, przyjechała do mnie. Zadzwoniłam na policję oraz do przychodni weterynaryjnej, która ma podpisaną umowę z gminą Barcin. Mieli po niego przyjechać... ale zmarł, zanim zdążyli dotrzeć.

Piszę ten post, bo takiego cierpienia po prostu nie musiałoby być, gdyby w Polsce obowiązywała powszechna, obowiązkowa kastracja kotów. Gdyby nie było tysięcy wolno żyjących, chodzących samopas zwierząt, które nikt nie objął opieką.

Piszę to też jako przestrogę dla wszystkich, którzy wypuszczają swoje koty na dwór "bo lubią sobie pochodzić". Droga to tylko jedno z zagrożeń, jakie na nie czyhają – obok drapieżników, chorób i trutek przeznaczonych na inne zwierzęta, które koty potrafią zjeść.

Bądźcie ostrożni i uważni na drogach. Czasem wystarczy chwila, żeby zauważyć małe, bezbronne życie i zareagować – tak jak zrobiła to dzisiejsza pani. Dziękujemy Jej za to z całego serca. 🐾


#836

Bardzo proszę Was o pomoc 🥺Chociaż udostępnij… zostaw komentarz 🙏🏻
02/08/2026

Bardzo proszę Was o pomoc 🥺
Chociaż udostępnij… zostaw komentarz 🙏🏻

Adres

Barcin
88-190

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Arka Braci Mniejszych opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Kontakt: Firmę

Wyślij wiadomość do Arka Braci Mniejszych:

Skróty

Udostępnij