26/08/2026
Nie możemy już dłużej tego ukrywać .
Dokładnie 16 lipca swoją pierwszą rocznicę pobytu w Naszej Stajni obchodził niezwykły 🐎 Cristiano
Choć przez cały ten rok bardzo dzielnie próbował pozostać trochę w cieniu to nie stety ...nie da się ukryć takiego blasku. Nasz Kryś świeci tak mocno, że rozświetla wszystkie drogi prowadzące do pensjonatu.
Kiedy rok temu przyjechał do Nas na rekonwalescencję, trochę przerażała nas myśl, iż powierzono nam opiekę nad tak wybitnym koniem . Koniem sportowym o ogromnym talencie i wielkiej charyzmie. Wielokrotnym Mistrzem Polski a do tego Ósmym Na Świecie w skokach . Nie ukrywam czuliśmy wtedy ogromną odpowiedzialność . Bo przecież Kryś nie był tylko kolejnym koniem .To był 🐎 z wielkimi osiągnięciami ,swoją historią i charakterem , który od początku robił wrażenie.
Dziś już nie mamy wątpliwości wiemy że mieszka u nas niezwykły gość . Nasz Kumpel Kryś który nawiązał z Rafałem piękną wież.
I żeby nie było żadnych protestów ze strony końskich mam . Rafał ma ogromne ❤️ do wszystkich Naszych koni. Każdy zajmuje w nim swoje wyjątkowe miejsce a kumpel po prostu wydeptał sobie trochę krótszą drogę.
A potem w Styczniu Monika , Monika Krzyżyńska i jej córka Michalina przywiozły Ako starszą siostrę z którą ich drogi na chwilę się rozeszły.
Możemy więc śmiało powiedzieć,że dziewczyny polubiły naszą opiekę, skoro nasza córka doczekała się takiej chwili, że mogła osobiście wsiąść na jego grzbiet.
Patrzeć na Natalię siedząca na Krysiu było dla nas naprawdę niezwykłym przeżyciem Rozpierała nas cicha duma , a jej samej sprawiało to ogromną frajdę i radość tym wiekszą , że po dłuższej przerwie znowu mogła poczuć tę wyjatkową magię jazdy konnej. Wszystko to odbywało się pod czujnym , ale niezwykle ciepłym okiem Misi , która poświęciła swój czas i udzieliła jej kilku prywatnych lekcji. Dla nas to był naprawdę wyjątkowy moment- taki który chce się zatrzymać na dłużej , głęboko schować w sercu i wracać do niego z uśmiechem.
Moniko i Michalino jeszcze raz serdecznie Wam dziękujemy za zaufanie ,za Kryśka za Ako i za to , że pozwalacie nam byc kawałkiem ich pięknej drogi .
Krysiu przepraszamy , że dopiero teraz robimy Ci święto....ale prawdziwe gwiazdy nie potrzebują rozgłosu one poprostu świecą.
A Ty mój drogi świecisz zdecydowanie za mocno ,żeby dalej udawać , że jesteś tylko skromnym koniem stojącym gdzieś w cieniu kasztana .