07/09/2026
SŁODKOOOO…szczeniaki na adaptacji.
Odwiedziły mnie dziś dwie miniatury wielkiego świata. Wizyta adaptacyjna to nie żarty. To operacja specjalna pod kodową nazwą: „Przeżyj to i nie zjedz groomera”.
Szpic Aiko: Wbrew pozorom i całej tej puszystej chmurze... prawdziwa oaza spokoju! Podczas gdy inne szpice potrafią zagadać maszynkę na śmierć, Aiko medytował na stole. Pełen relaks, zen i absolutny profesjonalizm.
Shih Tzu Lili: Pozory mylą! Ta mała dama odpaliła dziś takie ADHD, że ledwo nadążałam za jej tempem! Ogon działający jak helikopter i wielka chęć zbadania całego salonu. Żywioł nie do zatrzymania! Aiko i Lili zdali test śpiewająco. Ja mam naładowane baterie słodyczą na cały tydzień (w życiu nie schudnę 🤣)