25/09/2026
Tak przy piątkowym wieczorze napiszę kilka słów.
Dostałam dużo pytań czy u nas wszystko w porządku, bo tak mało nas widać mało filmików, więc muszę wam zdać " krótką" relację.
U nas wszystko w porządku, w ostatnim czasie trochę moje zdrowie nie domaga i musiałam zwolnić tempo. Trochę mniejsze tempo i odrobina więcej snu - 4/5 godziny na dobę jednak trochę za mało. Ilość obowiązków się nie zmniejszyła więc i na zrobienie filmiku czy posta brakowało czasu. Ale powoli się ograniam i wyskoczymy w rytm.
W dodatku 1 września - szkoła pierwsza klasa dużo stresu, logistyki, spraw i zamieszania. Nie ma co ukrywać rozpoczęcie szkoły to przeżycie nie tylko dla tego małego człowieka ale i dla całej rodziny 🥰
No ale z takich pieskowych tematów to na razie u nas cisza...
maluszki planujemy dopiero na przełomie 2026/2027r, wystawowo też spokój -szykujemy się dopiero na grudzień ale mimo to u nas pracy aż po łokcie 🫣
Alessia czynnie uczestniczy w codziennych szkoleniach no ma dziewczyna ciężki charakter i niebotyczne pokłady energii - to chyba po ojcu 🤣
Vivi,Kira,Idasek i Dipsi codzienne mają krótkie nauki pod wystawy i pielęgnację włosa - papiloty w nocy magicznie się psują i nikt nie wie o co chodzi 🤔,a kolejny rok zapowiada się baaaardzo owocnie.
I najcięższe tematy na koniec Yvette nasza czekoladka no to jest terrier wypisz wymaluj - na swojej pierwszej wystawie dała popis zamiast pięknej prezencji był dywan na ziemi 🫣
I druga księżniczka Bambi jeszcze nie ma skończonych 11 tygodni,a charakterem bije na głowę Yvette 🤣 ani prośbą ani groźbą,a z rodzeństwa była tą najbardziej strachliwą delikatną kruszyną 🥴 Jak to mówią ciągnie swój do swego podobno też jestem uparta jak osioł ale to tylko pogłoski 😂😂🤪
Ale takich wyzwań się nie boję tylko dużo i jeszcze więcej pracy przed nami 🥰🥴
W wolnych chwilach szyję snoody dla Spanieli dalej się uczę i testuje na swoich psach- wychodzą nawet niezłe ale dalej czegoś mi brak, szukam innych tkanin, sposobów szyć i egulacji. Niby temat znany ale nawet jak kupowałam snody to zawszę było jakieś "ale".
No i w tle czego jeszcze nie widzicie pracujemy nad ulepszeniem strony internetowej. Ani ja ani mój mąż nie umiemy w strony 🤣 więc metodą prób i błędów coś tam działamy jak tylko mamy wolne kilka minut. Pomysły są gorzej z wykonaniem.. już miałam kilka załamań, a przez myśli przechodził pomysł aby zlecić komuś wykonania moich pomysłów ale nie była bym sobą. Nie chcę strony niczym reklama zaprojektowana przez AI, chcę stworzyć to sama i przy okazji się uczyć każda wiedza przyda się na przyszłość.
A i nie zapominając u nas normą jest jakiś mini remoncik chociaż raz w tygodniu 😅. A to psina coś wyrzeźbiła,a to coś się poprostu popsuło no tak to w życiu bywa tymbardzej z takimi artystami 🥴
Bardzo dziękuję wszystkim za wiadomości i telefony, to coś cudownego że nasze psie dzieci połączyły nas- obcych sobie ludzi w tak zaangażowaną psią rodzinę ❤️
Obiecuję poprawę i częściej się będziemy pokazywać dajcie nam chwilkę na wskoczenie w rytm 🥰
A tak dla uwagi zdjęcie jednego z naszych psiaków, kto zgadnie co to za piękność?