30/09/2026
Są pacjenci, którzy spędzają nam sen z powiek - ale jak w końcu wyzdrowieją, to.. 🥹🥹🥹
Mały, bo tak się nazywa 40 kg mięśni 😂 trafił do nas w ciężkim stanie. W badaniu USG stwierdzono wolny płyn w jamie brzusznej, którego ilość zwiększała się z godziny na godzinę. W cytologii z odwirowanego osadu znaleźliśmy liczne bakterie, zarówno zewnątrz- jak i wewnątrzkomórkowo. To bardzo zły znak - świadczy o perforacji przewodu pokarmowego i wydostawaniu się jego do jamy brzusznej 😬
Nie było na co czekać - Mały został w tempie ekspresowym skierowany na zabieg chirurgiczny. W trakcie zabiegu doktor Nina i doktor Marysia znalazły perforację ściany żołądka, która prawdopodobnie była tam już od co najmniej 24-48h. Ściana żołądka dookoła dziury była bardo zmieniona zapalnie, co utrudniało jej opracowanie i zaszycie, a trzustka i okoliczne tkanki wyglądały naprawdę fatalnie. Ale my się tak łatwo nie poddajemy 🫡
Przez kolejne dwa tygodnie walczyliśmy z ciężkim zapaleniem otrzewnej, zapaleniem żołądka i mocno osłabiona perystaltyką przewodu pokarmowego. Ale zaangażowanie Opiekunów Małego, dojazdy spoza Łodzi i wola życia u naszego pacjenta w końcu doprowadziły do momentu, w którym zdjęliśmy szwy..
I wszyscy odetchnęliśmy z ulgą 😂❤️
P.S. Z wiarygodnych źródeł wiemy, że w trakcie rekonwalescencji ukradł dwa schabowe - to był dobry znak 🫡🌝