26/05/2026
Album miał mieć zwyczajny tytuł, wakacje braci: Piotruś, Loki i Cyganek. Bardzo smutno, ale nie tak będzie.
Piotruś wyciął nam gruby numer i opuścił swoje ziemskie ciałko. To ostatnie wakacje Piotrusia. Zostawił swoich rodziców, a naszych serdecznych przyjaciół z pustką i żalem.
Piotruś był czarnym kundelkiem ze schroniska, który należał do tych nieadopcyjnych. Nie z powodu problemów z zachowaniem. Był starym, czarnym kundelkiem żyjącym w bólu przez zaniedbania, ale takich rzeczy nie leczy się w schronisku. W schronisku żyje, to żyje, po co drążyć. Jego zachowanie wskazywało na początki demencji. Ale miał swoją armię wolontariuszy, dzięki Martyna Dzi trafił w ramiona Bartek Stirlitz a i Marietta Milczarek , którzy właśnie takiego zapomnianego psa szukali, do swojego już adoptowanego Cyganka i wariata Lokiego. Piotruś przyjechał jak wypłoch, pierwszego dnia u mnie znalazłam go na pianinie, do końca uwielbiał spanko wysoko i łażenie po meblach. Piotrusiem zaopiekowali się weterynarze, okazało się, że w buzi jest rzeczy do zrobienia co niemiara! Żadne koszty nigdy nie zatrzymały Bartka ani Marietki przed pomocą zwierzętom. Piotruś z dnia na dzień coraz bardziej odżywał. Zaprzyjaźnił się z wetami, groomerami, jeździł na wakacje ze swoimi rodzicami jak i do nas! Otworzył się na psy, szczególnie na piękne panie, żył pełnią psiego życia! Miał milion lat, a dzięki kochającym go opiekunom dostał kilka lat prawdziwego życia, w miłości, bezpieczeństwie, zabawie i beztrosce. Smucimy się, ale też patrzymy w przyszłość, 19.06 przyjeżdża w miejsce Piotrusia kolejna dziesięcioletnia bida.
Nowy rozdział. Dziękuję Piotrusiu, było cudownie Cię poznać. Kochałam wszystko w tobie, od pojebanych pomysłów noclegowych do najpiękniejszych spacerów po lesie, pełnych spokoju i medytacji. Jesteś już z Radością, Rave. Balujcie i zerkajcie czasem na nas, czy głupot nie robimy.
Elo elo 320 Piter!
Marlena & Michał Iwan Sobór