Capital Behaviour - Behawiorysta COAPE Edynburg

Directions Website Contact the business

Capital Behaviour - Behawiorysta COAPE Edynburg Contact information, map and directions, contact form, opening hours, services, ratings, photos, videos and announcements from Capital Behaviour - Behawiorysta COAPE Edynburg, Dog trainer, Edinburgh.

🐾 Certified Animal Behaviourist DipCABT 🐩🐕🐕‍🦺
🐾 PL - Konsultacje behawioralne psów
🐾 1:1 sessions focused on empathy and understanding | FORCE FREE!!
🐾 From anxiety and fear to reactivity and more, let's tackle behaviour challenges together 🐶

09/09/2026

Patrzę na to, co dzieje się w psim świecie i coraz częściej naprawdę nie wiem, jak to jest możliwe, że w XXI wieku osoby pracujące zawodowo z psami nadal nie rozumieją podstaw psiej komunikacji. I nie mówię tutaj o przeciętnym opiekunie, który właśnie wziął swojego pierwszego psa i dopiero zaczyna się uczyć. Mówię o behawiorystach, trenerach, instruktorach, osobach zajmujących się psami sportowymi, a także osobach pracujących z psami służbowymi. Ludziach, którzy z dumą mówią o kilkunastu czy kilkudziesięciu latach doświadczenia w pracy z psami.
Doświadczenie samo w sobie naprawdę niczego nie gwarantuje. Można pracować z psami dwadzieścia lat i przez dwadzieścia lat nie nauczyć się ich słuchać. Zamknąć się w przekonaniu o swojej wyjątkowości i przestać się edukować. I właśnie to jest chyba najbardziej przerażające.

Obecne czasy Instagram, Facebook, Tik Tok w dużej mierze narzucają nam pewien sposób tworzenia i odbierania treści. Ma być szybko, krótko i dynamicznie. Najlepiej w kilka sekund przyciągnąć uwagę i pokazać coś co wywoła emocje. Takie treści ogląda się chętniej, mają więcej wyświetleń, budują zasięgi. I chyba właśnie dlatego tak ogromną popularnością cieszą się wszelkiego rodzaju materiały pokazujące „spektakularne metamorfozy" psów, efekt „przed” i „po”
Pies „przed”: reaktywny, agresywny, rzucający się na człowieka lub innego psa. Później efekt „po”: spokojny pies, wielka przemiana, spektakularny sukces. I oczywiście tysiące wyświetleń.
Tylko coraz częściej mam jedno pytanie: Czy ten pies naprawdę spontanicznie prezentował to zachowanie, czy ktoś najpierw celowo stworzył sytuację, która miała je wywołać?
Na tych filmach często widzimy człowieka frontalnie nachodzącego na psa, wchodzącego w jego przestrzeń, wpatrującego się i ignorującego sygnały, które powinny skłonić go do zwiększenia dystansu. Albo celowe naprowadzanie psa na psy idące naprzeciwko.
Pies próbuje komunikować dyskomfort, jest napięty, ma położone uszy, odwraca głowę, dyszy nerwowo, oblizuje się, itp. A kiedy to nie działa eskaluje. I wtedy mamy idealny materiał „przed”. Tylko czy naprawdę na tym powinna polegać praca z psem? Oczywiście są sytuacje, w których trzeba ocenić zachowanie psa lub świadomie pracować w określonych warunkach. Ale czymś zupełnie innym jest celowe stawianie psa w niekomfortowej sytuacji po to, żeby uzyskać mocniejszą reakcję przed kamerą. Pies nie jest narzędziem do robienia zasięgów. Dobra praca z psem nie zawsze wygląda spektakularnie. Często wręcz polega właśnie na tym, że uczymy się czytać komunikaty i nie doprowadzamy psa do eskalacji. Nie przekraczamy jego granic tylko po to, żeby sprawdzić, co zrobi. Nie tworzymy problemu po to, żeby później pokazać, jak świetnie go rozwiązujemy. Nagranie może mieć ogromne zasięgi, ale warto zadać sobie jedno pytanie dla kogo właściwie robimy tę pracę? Dla psa i jego opiekuna? Czy dla kolejnej rolki z dramatycznym „przed” i spektakularnym „po”? Jeśli zaczynamy świadomie prowokować psa do zachowania tylko po to, żeby dobrze wyglądało to w internecie, to przestaje być to edukacja. Zaczyna być widowiskiem kosztem psa.
Żal mi głównych bohaterów tych nagrań czyli niezrozumianych przez człowieka psów, które zamiast terapii behawioralnej, biorącej pod uwagę komunikację i dobrostan psa otrzymują konfrontację, na którą nie są gotowe na tym etapie pracy. To jest poziom rozumienia psa, który ma reprezentować osoba zawodowo z nim pracująca?

Problem polega na tym, że bardzo wielu ludzi nauczyło się mówić psu, co ma robić i skutecznie uzyskiwać pożądane zachowanie, ale nigdy nie nauczyło się słuchać tego, co pies mówi do nich. I później zaczyna się „praca nad problemem”. W tym miejscu od razu na myśl przychodzą mi grupowe treningi posłuszeństwa pewnych popularnych szkół. Nieistotne czy pies nadaje się na takie szkolenie czy nie, czy czuje się komfortowo i czy jest na to gotowy. Psy stoją obok siebie, wykonują komendy, leżą, zostają, czekają, znoszą przeskakiwanie przez opiekunów, jazdę upchnięte obok siebie w autobusie, czy chodzenie przy nodze ocierając się o psa przechodzącego obok. Pytanie: czy te psy naprawdę czują się komfortowo i wykonują zadanie bo chcą współpracować ze swoim człowiekiem i mu ufają? Czy po prostu nauczyły się, że muszą to wytrzymywać?

I żeby było jasne, grupowe treningi posłuszeństwa mogą być świetnym elementem treningu, zabawy i wzmacniania relacji, ale pod jednym warunkiem - że patrzymy na konkretnego psa, bo nie każdy pies potrzebuje tego samego. Uważam, że dobrze prowadzony trening posłuszeństwa jest potrzebny. Może być fantastycznym narzędziem. Może budować relację, komunikację, pewność siebie i bezpieczeństwo. Problemem nie jest posłuszeństwo. Problemem jest to, że czasami robimy z niego odpowiedź na wszystko. A nie wszystko da się naprawić komendą. Niepewności i stresu rozwiąże „siad”„zostań” czy „równaj”.
Zanim zaczniemy uczyć psa, czego od niego wymagamy, warto najpierw nauczyć się, co on komunikuje. Bo dla mnie kolejność powinna być prosta. Najpierw pies, jego emocje, jego komunikacja, granice i potrzeby. Dopiero później nasze cele treningowe, ambicje, wyniki, oczekiwania.
Można znać dziesiątki technik i wyznawać różne nurty. Można mieć dziesiątki kursów i certyfikatów. Można pracować z psami dwadzieścia lat. Ale jeśli nie rozumiesz podstawowych komunikatów wysyłanych przez psa, to nie ma mowy o skutecznej pracy. Psia komunikacja nie jest dodatkiem do treningu ani czymś, co można zostawić na później. Jest fundamentem, a bez fundamentu można oczywiście budować. Tylko nie powinno dziwić, że prędzej czy później coś zacznie się sypać.

P.S. Herkules wciąż czeka na dom w zabrzanskim schronisku!

23/07/2026
05/07/2026

🐶 Masz problem z zachowaniem swojego psa?
Zapraszam na konsultacje behawioralne w Edinburgh i East Lothian. Razem znajdziemy rozwiązanie! 💛

12/06/2026

Play is the foundation of a balanced dog!
Play isn’t just for fun—it’s vital for a dog’s mental, physical, and emotional health!
It’s how they communicate, bond with us, and blow off steam.
Regular playtime boosts happy hormones, cuts stress, and stops destructive habits before they start. 🐶💥

Dokładnie tak! Podpisuję się pod tym rękoma i nogami 😛Nie sztuką jest zablokować ekspresję, a sprawić, by pies czuł się ...
22/05/2026

Dokładnie tak! Podpisuję się pod tym rękoma i nogami 😛
Nie sztuką jest zablokować ekspresję, a sprawić, by pies czuł się na tyle dobrze, aby potrafił zachować się inaczej 🐩🐕‍🦺

„Chcę, żeby przestał reagować”.
To jedno z najczęstszych zdań, które słyszę od opiekunów psów.

To zrozumiałe. Kiedy pies rzuca się na inne psy, szczeka na ludzi, warczy, napina się na smyczy albo wyrywa do roweru, człowiek chce przede wszystkim odzyskać kontrolę. Chce, żeby sytuacja się skończyła. Żeby pies przestał. Żeby dało się normalnie przejść ulicą.

Tylko że „przestał” nie zawsze znaczy „poradził sobie”.
Pies może przestać szczekać, bo poczuł się bezpieczniej i nauczył się innej strategii. Ale może też przestać szczekać, bo nauczył się, że pokazywanie napięcia kończy się dla niego źle. Z zewnątrz obie sytuacje mogą wyglądać podobnie. W środku są czymś zupełnie innym.

To ważne zwłaszcza przy agresji i reaktywności. Jeśli pies boi się innych psów, a w ich obecności doświadcza presji, szarpnięcia, korekty albo innej awersji, może zacząć reagować mniej. Ale niekoniecznie dlatego, że drugi pies stał się dla niego łatwiejszy.

Czasem po prostu przestaje pokazywać, że jest mu trudno.
Dlatego w pracy z trudnym zachowaniem nie wystarczy pytać: „czy pies już tego nie robi?”.

Trzeba zapytać: czy naprawdę lepiej sobie z tym radzi? Czy jego zachowanie stało się bardziej elastyczne? Czy szybciej wraca do równowagi? Czy ma więcej luzu w ciele? Czy potrafi odejść, zwolnić, węszyć, odpuścić?

Czy bodziec stał się dla niego mniej trudny — czy tylko reakcja stała się mniej widoczna?

Nie chodzi o psa, który przestaje „robić problem”. Chodzi o psa, który ma mniej powodów, żeby krzyczeć zachowaniem.

28/04/2026

Let them simply be 🤎🧡

14/03/2026

Chwalipost!

Ukazał się mój artykuł naukowy „Disconnected Lives” — o społecznej deprywacji psów w mieście i o tym, jakie to ma koszty dla regulacji emocji oraz dobrostanu psów.

Link do tekstu wrzucam w komentarzu.

A tutaj będę przez najbliższy czas wyciągać z niego najważniejsze wątki — krócej i normalnym językiem.

Address

Edinburgh

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Capital Behaviour - Behawiorysta COAPE Edynburg posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Contact The Business

Send a message to Capital Behaviour - Behawiorysta COAPE Edynburg:

Shortcuts

Share

Category