12/08/2026
Oto nasz Biszkopt ❤️
Tak naprawdę ma na imię Rhysand, ale jakoś od początku wszyscy częściej mówimy na niego po prostu Biszkopt. I szczerze? Trudno mi wyobrazić sobie, żeby nazywał się inaczej.
To jeden z tych szczeniaków, które przeżywają życie całym sobą.
Każdy poranek jest dla niego nową przygodą. Każda zabawka jest tą najciekawszą. Każdy listek, karton czy nowe miejsce koniecznie trzeba sprawdzić. A największą radość sprawia mu... człowiek.
Jest niesamowicie kontaktowy. Wita nas z takim entuzjazmem, jakbyśmy wrócili po miesiącu nieobecności, choć czasem minęło zaledwie kilka minut. Uwielbia być częścią wszystkiego, co dzieje się dookoła. Nie chce niczego przegapić.
Ale chyba najbardziej lubię w nim to, że nigdy się nie poddaje.
Jego pierwsze tygodnie życia nie wyglądały tak, jak sobie wymarzyłam. Były wizyty u lekarzy, badania, rehabilitacja i mnóstwo emocji. Były też dni, kiedy bardzo martwiłam się o tego małego chłopaka.
A on...
On każdego dnia po prostu robił swoje.
Codziennie stawiał kolejny mały krok do przodu.
Dzisiaj patrzę na niego i widzę przede wszystkim radosnego, odważnego szczeniaka, który z ogromnym zapałem odkrywa świat. Widzę psa, który uwielbia ludzi i który ma w sobie ogromny potencjał do wspólnej pracy.
Oto Biszkopt.
Chłopak, który cieszy się każdą chwilą, kocha ludzi i każdego dnia przypomina mi, jak niezwykle odporne potrafią być psy.
Biszkopt nadal czeka na swoją rodzinę. Nie szukam dla niego domu idealnego. Szukam ludzi, którzy zobaczą w nim przede wszystkim cudownego, mądrego i pełnego życia psa oraz będą chcieli przejść z nim przez kolejne lata jako prawdziwy zespół.
Mam ogromną nadzieję, że gdzieś jest ktoś, kto spojrzy właśnie na niego i pomyśli:
„On jest mój!” ❤️
~