18/08/2026
No dobrze… chyba najwyższa pora się przyznać. Ona nigdzie nie jedzie. 😅❤️
Pamiętacie naszego Wędrowniczka?
To jego siostrzyczka, którą od początku bardzo, bardzo uważnie obserwowaliśmy. 👀
W hodowli czasami rodzi się taki kociak, przy którym z każdym kolejnym tygodniem coraz mocniej pojawia się jedna myśl:
„Chyba właśnie na takiego czekaliśmy…” 😻
Ta mała dama ma wiele cech, które szczególnie cenimy i które od lat staramy się rozwijać w naszej hodowli: piękny typ, cudownie puchatą sierść, śliczną główkę, duże oczy, małe uszy, a przede wszystkim — fantastyczny charakter. ❤️
Do tego jest córeczką naszej ukochanej Cindy 💖 — kotki absolutnie niezrównanej pod względem rozrodu, która już nieraz pokazała nam, jak piękne dzieci potrafi dawać.
A tata? Tutaj historia robi się jeszcze ciekawsza. 😏 To efekt pewnego naszego hodowlanego eksperymentu, a przy okazji dowód na to, że w świecie hodowców zdarzają się takie rzadkie zjawiska jak prawdziwa współpraca, zaufanie i przyjaźń. 🙏❤️
Ale o tej historii jeszcze Wam opowiemy…
Oczywiście przed nią jeszcze mnóstwo dorastania i dopiero zobaczymy, co z tego małego puchatego ziemniaczka wyrośnie. 😅 Na tę chwilę jednak zapowiada się naprawdę bardzo, bardzo obiecująco.
Dlatego decyzja zapadła:
zostaje z nami w Kociej Nirwanie. 🥹❤️
I coś mi mówi, że będziecie ją tutaj widywać jeszcze wiele razy…
A teraz jestem ciekawy — co jako pierwsze zwróciło Waszą uwagę, kiedy zobaczyliście jej zdjęcie? 😻