Ogary z Laborówki

Ogary z Laborówki Strona ma promować:
-hodowlę ogarów z Laborówki,
-gończarstwo polskie ,
-polowania konne z psami.

08/06/2026

Jako stanowienie to nie jest źle ale gon zobaczymy. Cytra 11 miesięcy.

04/06/2026

Wielki Odwrót: Filozofia Sterylnego Dystansu – co zatem stało się z Europą? Dlaczego całkowicie odwróciliśmy wzrok od naszej natury? Wraz z nadejściem oświecenia, na starym kontynencie narodził się nowy „człowiek niedookreślony”. Zastąpiliśmy twarde kody honorowe urzędniczymi procedurami i płynnymi, zmiennymi emocjami. Najważniejsza zmiana zaszła jednak wcale nie w psiej genetyce, a głęboko w ludzkiej psychice. Przez długie wieki użycie białej broni było ostatecznym i najwyższym dowodem męstwa. Myśliwy ryzykował własne życie. Broń palna była wówczas powszechnie postrzegana jako haniebny atrybut kłusownika – bezpieczne narzędzie skrytobójcze, zupełnie pozbawione szlachetnego honoru.

Ogar Polski, rzecz o gończarstwie – edycja 2026 – ukaże się już za kilka tygodni, a w nim wiele inspirujących artykułów. Powyżej myśli zaczerpnięte z tekstu Grzegorza Chłopickiego, hodowcy wspaniałych psów prastarej rasy alano espanol Vengo Alano Espanol. Autor nie jest myśliwym, ale bardzo celnie przypomina czym jest honor, tradycja i męstwo.

03/06/2026

Mamy jeszcze nie zarezerwowane trzy suki i psa. Skojarzenie Watra i Gaus Krupówka Harta.

W filmie przewija się zagadnienie opisane w poprzednim poście. Kwestia odkrycia możliwości danego psa. To umiejętność wy...
12/05/2026

W filmie przewija się zagadnienie opisane w poprzednim poście. Kwestia odkrycia możliwości danego psa. To umiejętność wymagająca pokory, odpuszczenia własnych projekcji i często poskromienia własnego ego. W ten sposób przewodnik z mechanicznego podejścia do psa przechodzi w bardziej podmiotowe. W ten sposób również można nawiązać prawdziwą więź i współpracę. To fascynujące zagadnienie, tym bardziej, że należy zachowywać właściwą hierarchię na linii człowiek- pies. Pies nie jest przedmiotem i nie może się równać z człowiekiem, jednocześnie można nawiązać z nim relację. Ta międzygatunkowa interakcja jest czymś fascynującym. Emocje, instynkty, popędy są nam wspólne i być może fascynujące w tym wszystkim jest nasze własne spotkanie z niższą częścią naszego człowieczeństwa? Jednak świadomość tego "spotkania", jest przynależna jedynie nam i to właśnie my możemy snuć tego typu refleksje, a to z kolei istota wspomnianej hierarchii...

Nasza kolejna rozmowa z Michałem – człowiekiem, który w doskonały sposób jest w stanie wykrzesać wszystko z dobrego psa. Tak było w przypadku ogara polskiego – Hordy. Wspaniałego psa na polowania zbiorowe, doskonałego na postrzałki a dodatkowo aportującego ptactwo (równiez z wody). Hodra padła w ostatnim sezonie na chorobę Aueszkyego. Pustkę po niej zastąpiła Cytra, młoda i dobrze zapowiadająca się s**a.
Link w komentarzu.

Hardy- najsłabszy element. To pies na ostatnim miejscu w mojej złai. Kiedyś nawet oddałem go przyjaciołom, ale wrócił bo...
11/05/2026

Hardy- najsłabszy element.
To pies na ostatnim miejscu w mojej złai. Kiedyś nawet oddałem go przyjaciołom, ale wrócił bo okazało się, że jedna osoba z domowników ma silną alergię na sierść. W zasadzie pies bez zalet, jedynie miły dla oka, bo ładny... Jednak to stanowczo za mało. Od pewnego czasu wypasam swoje konie na szczycie Małej Czantorii- miejsce z potencjałem turystycznym, świetne pastwiska dla górskiej rasy 855m.npm. Jestem z nimi na miejscu, mam do dyspozycji starą bacówkę. Zastanawiałem się jakiego zabrać ze sobą psa. Kantor za ostry, będzie polował i szczekał całe noce, reszta zbyt dynamiczna i nieokiełznana. Zabrałem Hardego. Jest strasznie emocjonalny,stara się jak może spełniać moje oczekiwania. Ma słabą pasję, więc w zasadzie nie poluje i się nie oddala. Jest nieufny i lękliwy w stosunku do ludzi, więc do nich nie podchodzi. Wykonuje posłusznie wszystkie polecenia. Zrozumiał, że ma pilnować obejścia. Gdy z daleka ktoś się zbliża, to zaczyna szczekać i biegnie w kierunku ludzi. Jestem przekonany, że nikomu nic nie zrobi, ale na obcych robi to duże wrażenie. Po chwili takiego "gonu" odwołuje go i chwalę. Jest szczęśliwy i obaj wiemy, że się rozumiemy... Dwa dni temu pogonił wilka, ale po chwili dołączył drugi i Hardy ledwo uciekł w moim kierunku. Niewiele brakowało- mam tu dwa, raczej młode wilki i nie tylko ja je widuje. Z tej historii można wysnuć dwa wnioski. Pilnując stada w dzisiejszych realiach nie można mieć do pomocy dobrego, ostrego psa. Taki pies jest niebezpieczny dla ludzi, a w dobie wszechobecnej turystyki, ludzie są wszędzie. To ciekawy wątek- jakość zwierząt hodowlanych ściśle jest powiązana z jakością społeczeństw, które je hodują, a kondycja naszego jest schyłkowa. Drugi wniosek związany jest z moją kolejną weryfikacją moich własnych oczekiwań wobec psów. Tak naprawdę każdy pies się do czegoś nadaje. Hardy- odnalazł swoje własne miejsce wśród moich psów. Będzie ogarem pasterskim... Podczas sezonu będzie dalej polował będąc na ostatnim miejscu w mojej złai. Jeśli jakiś pies z różnych przyczyn nie spełnia naszych oczekiwań, to wystarczy się zastanowić w czym jest dobry i postarać się wykorzystać to do własnych potrzeb. Ja Hardego wykorzystałem w nietypowy sposób, ale można tą prawidłowość również zastosować ściśle w łowiectwie.

10/05/2026

Mamy szczeniaki!

04/04/2026

Wszelkiej pomyślności z okazji Świąt Zmartwychwstania Pańskiego. Życzymy spokoju, zwycięstwa prawdy i wolności.

NASZA S**A HAJDA WYGRAŁA I PUCHAR MYŚLIWSKIEJ BIESIADY OGARÓW POLSKICH UZYSKUJĄC KATEGORIĘ P3+S**a była zgłoszona zupełn...
29/03/2026

NASZA S**A HAJDA WYGRAŁA I PUCHAR MYŚLIWSKIEJ BIESIADY OGARÓW POLSKICH UZYSKUJĄC KATEGORIĘ P3+
S**a była zgłoszona zupełnie spontanicznie. Dwa psy, które są zdecydowanie jednymi z najlepszch naszymi psów do polowań nie ukończyły konkursu. W mojej ocenie świadczy to o dużej losowości i wielu zmiennych w tego typu konkursach, wpływających na wyniki. Hajda jest psem przesterowanym jak na ogara, mającym problemy ze skupieniem. Posiada nadpobudliwy charakter, bardziej pasujący do GP i sprawia wrażenie mniej inteligentnej. To cechy typowego dzikarza. W całokształcie dbania o "rasę", patrzenie na ogary przez taki pryzmat, razem z wieloma innymi czynnikami, na które nie mamy wpływu: brak możliwosci polowania na zające, duża populacja dzików, brak polowań dużymi złajami, małe mioty... To wszystko spowoduje degradację cech funkcjonalnych psów gończych. Na ogary trzeba patrzeć szerzej. Jeśli na kwestie hodowlane będziemy patrzeć tylko w taki sposób, to wyhodujemy większe GP, bez gonu, z problemami z głoszeniem i padaczką - specjalny prezent od FCI. Gończarstwo to nie szczucie, to coś więcej niż ofensywna praca na dziku. Jednocześnie coraz większe zainteresowanie ogarami, "dopuszczanie" ich do tego typu konkursów, świadczy o tym, że w tych kwestiach same się bronią. Poza tym, jako szeroko pojete środowisko włożyliśmy w to wiele wysiłku i zdajemy sobie sprawę z tego, że ogary są najlepszą rasą nie tylko do tropienia, ale również najlepiej radzą sobie w polowaniach zbiorowych. Nie mamy żadnych kompleksów z tym związanych. Jesteśmy w przededniu mody na te psy, co rodzi wiele niebezpieczeństw. Należy mieć tego świadomość. Podsumowujac, cieszę się, że mogłem uczestniczyć w Biesiadzie, choć miałem wątpliwosci i wachania. Cieszę się z wyniku i jak zasugerował Krzysztof w mowie podsumowujacej postaram się, na podstawie swoich przemyśleń wyciągnąć z tego wszystkiego wnioski hodowlane. Dziękuję organizatorom za rzetelność, profesjonalne przygotowanie, obiektywne sędziowanie, a uczestnikom za możliwość współzawodnictwa.

Zwycięzcy konkursu. Tomasz Burchała ze swoją Hajką z Laborówki i hodowczynią Olimpią Jelonkiewicz.
14/03/2026

Zwycięzcy konkursu. Tomasz Burchała ze swoją Hajką z Laborówki i hodowczynią Olimpią Jelonkiewicz.

09/03/2026

Zakończyliśmy dwudniowe warsztaty pracy na dziku dla ogarów polskich organizowane przez INGOP. To już czwarta edycja tego typu szkolenia organizowana przez nasze środowisko. W tym roku brała w nim udział rekordowa ilość psów, blisko czterdzieści. Drugiego dnia odbył się konkurs sędziowany na naszym wewnętrznym regulaminie. Sędziowali- Leszek Zięba, Katarzyna Pieńko i Sebastian Plewa, nasz kolega z Niemiec. Poziom konkursu był wysoki. W zagrodzie trudny dzik- odyniec 150 kg. W stosunku do zeszłego roku zauważyliśmy znaczny postęp, jeśli chodzi o pracę psów. Niedługo zamieścimy obszerną relację filmową z całości.

Wyniki klasa psów do 18 miesięcy.
Pierwsze miejsce- Zew z Laborówki kol. Jakub Lorek
Drugie miejsce- Cytra z Laborówki kol. Michał Blocher
Trzecie miejsce- Grot Ogarusy kol. Łukasz Lerka
W klasie młodzieży startowało 9 psów i tylko trzy były kasyfikowane

Klasa otwarta
Pierwsze miejsce- Haja z Laborówki kol. Tomasz Burchała
Drugie miejsce- Zatrop Zimny Trop kol. Łukasz Lerka
Trzecie miejsce- Kantor z Laborówki kol. Piotr Jelonkiewicz
Czwarte miejsce- Bohun Grajace z Dianami kol. Katarzyna Pieńko
W klasie otwartej startowało 13 psów i tylko jeden nie był klasyfikowany.

Adres

Rajcza
Rajcza

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Ogary z Laborówki umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria