26/09/2026
Za tym zdjęciem kryją się prawie 3 lata pracy z Inką.
Dziewczyna odbyła dzisiaj swój pierwszy trening w obecności psów.
Kto ją zna wie, że po przejściach jakie ma za sobą najchętniej zrobiłaby tatar z każdego kto ma sierść i umie szczekać.
A dziś dzięki wypracowanemu odwracaniu uwagi przez jedzenie i zabawkę przemieszczała się swobodnie pomiędzy ćwiczącymi wokół niej psami, nie odpalając sie ani razu na któregoś z nich.
Co wiecej udalo się jej pracować w odległości mniejszej niż 1 m od psa a nawet w pewnym momencie położyć i zrelaksować.
Niestety nie ma dowodów w postaci zdjęć ale jest conajmniej 10-ciu świadków którzy widzieli i uwierzyli.
Ja byłem w ciężkim szoku, a teraz jestem dumny i blady.
Konkluzja jest jedna szkolcie swoje psy i nie zrażajcie się jeśli czasem nie widać postępów bo w najbardziej niespodziewanym momencie one pięknie was zaskoczą .
Na koniec wielkie podziękowania należą sie Chata Leona za zaufanie, że dziewczyna da radę i zajęcia odbędą się bez czyjegokolwiek uszczerbku na zdrowiu.