10/04/2026
Długo to trwało, kilka tygodni, ale się udało.
Miot kociąt (niestety pewnie jeden z wielu) z łąki i lasu przed Podgrodziem złapany 👊 Mimo poważnego utrudniania akcji przez karmiciela, zaburzonego starszego mężczyznę, mieszkającego na tym terenie w przyczepie kempingowej z tymi kotami. Płoszenie kociaków przed moim przyjazdem, rozsypywanie karmy gdzie się da, aby były najedzone, i nie chciały wejść do klatki... Wyzwiska przy każdej wizycie. Krzyki, że to nie są jego koty i one "nie rozmnażają się, bo on się z nimi pierd0li" , więc w niczym nie pomoże...
Taaa...Nie jego koty, ale mieszkają z nim w przyczepie... 😸
No ale załatwione.
Kociaki czekają na nowe domy w Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Dobrej
Teraz pozostaje złapać matkę kociąt, jestem w trakcie łapanki, ale teren jest trudny.
Trzymajcie kciuki.