Pieskownik

Pieskownik Katarzyna Kamińska | Trener Behawiorysta psów
🐕 Pomoc dla psów adoptowanych, lękowych i agresywnych
📍 Kraków

Wielu doświadczonych wolontariuszy, którzy przez lata zajmowali się psami większymi, silniejszym i bardziej wymagającymi...
11/07/2026

Wielu doświadczonych wolontariuszy, którzy przez lata zajmowali się psami większymi, silniejszym i bardziej wymagającymi, nie może już spotykać się ze swoimi podopiecznymi. To ma wpływ nie tylko na psy - o tym napisze w osobnym poście, ale także na ludzi, którzy za nimi tęsknią. Oraz na cały wolontariat.

Pojawiły się informację, że obecna sytuacja nie wpływa na proces adopcyjny. Ja patrzę na to szerzej, ponieważ wolontariat to zdecydowanie nie tylko adopcje i spacery.

Osoby, które nie mogą już pełnić roli wolontariuszy, to ludzie z ogromnym zaangażowaniem, wiedzą i powołaniem. Im mniej rąk do pracy, tym trudniej zapewnić psom choćby minimum tego, czego potrzebują.

Czy zajmują się wolontariusze?
- pomagają dokarmiać osierocone szczenięta,
- prowadzą socjalizacje i habutuacje psów, czyli pomagają im oswajać się z ludźmi, psami, nowymi miejscami, dźwiękami i innymi codziennymi sytuacjami, aby łatwiej odnalazły się w nowym domu,,
- dyplomowani behawioryści wspierają opiekunów przed i po adopcji,
- organizują akcje, np. Akcja Mrozy,
- prowadzą procesy adopcyjne, w tym spacery zapoznawcze,
- rozmawiają z przyszłym opiekunami i pomagają dobrać psa, którym dana osoba będzie w stanie odpowiednio się zająć, aby zminimalizować ryzyko powrotu do schorniska,
- transportują psy do nowych domów, klinik, na rehabilitację czy na zapoznania w przyszłym miejscu zamieszkania,
- tworzą opisy adopcyjne, wykonują zdjęcia, rolki i promują psy w mediach społecznościowych,
- uczestniczą w akcjach wyłapywania psich zbiegów. Bo zdarza się, że świeżo adoptowany pies postanowi zwiedzić Kraków albo akurat w drodze do pracy wolontariusz spotka zagubionego psa,
- przygotowują darmowe materiały edukacyjne i organizują spacery socjalizacyjne.

Czasami wolontariusze są domami tymczasowymu, a nie rzadko również stałymi. Decydują się na adopcje psa, który wielokrotnie wracał z adopcji i miał mniejsze szanse na znalezienie domu.

Czy psy, których wolontariusze nie mogą już pojawiać się w schronisku, wychodzą na spacery?
W większości - tak.
Ale z innymi wolontariuszami, którzy mają pod swoją opieką wiele innych psów. Obowiązki trzeba rozdzielić na mniejszą liczbę osób.

Cd. w komentarzu

Pamiętaj - w treningu z psem czasem mniej znaczy więcej 🐾Nie śpiesz się z podnoszeniem trudności. Najpierw daj psu szans...
20/06/2026

Pamiętaj - w treningu z psem czasem mniej znaczy więcej 🐾

Nie śpiesz się z podnoszeniem trudności. Najpierw daj psu szanse dobrze zrozumieć ćwiczenie w łatwych warunkach. Dopiero gdy będzie sobie radził, stopniowo zwiększaj poziom trudności: wydłużaj czas, dystans, zmieniaj miejsce i dodawaj rozproszenia.

Równie ważna jest odpowiednia motywacja. Pies będzie uczył się szybciej, gdy widzi, że to mu się opłaca. Dobierz nagrodę do swojego psa i spraw, żeby trening był pozytywnym doświadczeniem.

A Ty, który z błędów najczęściej popełniasz?

Szczekanie na spacerze to nie oznaka "niegrzecznego psa". Za takim zachowaniem stoją emocje - stres, lęk, frustracja alb...
31/05/2026

Szczekanie na spacerze to nie oznaka "niegrzecznego psa".
Za takim zachowaniem stoją emocje - stres, lęk, frustracja albo brak umiejętności poradzenia sobie w trudnej sytuacji.

Pies nie rodzi się z umiejętnością radzenia sobie ze światem.
To opiekun powinien mu w tym pomóc i nie karać go za emocje.

Często podczas spacerów widzę, jak opiekunowie podnoszą psa na obroży czy na szelkach, gdy ten zaczyna szczekać. Przejmują się tym, żeby pies "przestał robić wstyd" a nie tym, co przeżywa.

Podnoszenie psa na smyczy lub obroży nie jest nauką reagowania na bodźce w inny sposób ani nauką nowych zachowań.
To przemoc i ryzyko wyrządzenia psu krzywdy.

W okolicy szyi znajdują się m.in.:
• tchawica,
• kręgi szyjne,
• tarczyca,
• mięśnie, nerwy.

Szarpanie, duszenie czy unoszenie psa może prowadzić do:
• uszkodzeń tchawicy,
• bólu i napięć mięśniowych,
• problemów z kręgosłupem szyjnym,
• problemów neurologicznych,
• zwiększenia stresu i pogłębiania problemów behawioralnych.

Zdarzyło mi się słyszeć - „Przez 10 lat tak robiłam i nic się nie stało”. To żaden argument. To, że coś było robione latami, nie oznacza, że było dobre, etyczne ani bezpieczne.

A teksty typu „proszę się nie wtrącać”?
Reagowanie na przemoc nie jest wtrącaniem się.
Tak samo zareagowałabym wobec dziecka, osoby starszej czy kogokolwiek innego.

Pies też zasługuje na ochronę, szacunek i empatię.

Przestańmy normalizować krzywdzenie zwierząt pod przykrywką „wychowania”.

Foto: Kinga Suder

Odwiedzasz schronisko z darami albo w poszukiwaniu nowego członka rodziny?Pamiętaj, to nie plac zabaw, tylko miejsce peł...
03/05/2026

Odwiedzasz schronisko z darami albo w poszukiwaniu nowego członka rodziny?
Pamiętaj, to nie plac zabaw, tylko miejsce pełne zwierząt, w stresie po trudnych doświadczeniach, często chorych.

Zanim się tutaj wybierzesz, przeczytaj zasady z karuzeli. One wpływają nie tylko na Twoje bezpieczeństwo, ale również na komfort zwierząt podczas Twojej wizyty.

Jeśli wybierasz się z dzieckiem, omów je wcześniej i dopilnuj, żeby były przestrzegane.

Twoje zachowanie ma znaczenie!

Ciągnięcie na smyczy to najczęściej nie problem treningowy. To problem pobudzenia emocjonalnego psa, które zaczyna się j...
18/04/2026

Ciągnięcie na smyczy to najczęściej nie problem treningowy. To problem pobudzenia emocjonalnego psa, które zaczyna się już w domu.

Co robisz zanim wyjdziesz na spacer ze swoim psem?
Wołasz Go, wypowiadasz słowo na "S"? Zmienia się Twój ton głosu i energia?
To moment, w którym Twój pies się nakręca.
Zaczyna szybko machać ogonem, kręcić się tam i z powrotem, piszczeć, szczekać. Po prostu nie może się doczekać wyjścia.

Na spacerze nie jest łatwiej. Spotykacie kolejne bodźce, które mogą go dodatkowo pobudzać: zapachy, dźwięki, ruch, inni ludzie czy psy.
Pies zaczyna ciągnąć na smyczy, ciało zaczyna działać coraz szybciej.

Pies może ciągnąć przez pobudzenie, ale również dlatego, bo bardzo go coś ciekawi i chce sprawdzić jakiś zapach. Albo wręcz przeciwnie, chce jak najszybciej odejść, bo go coś niepokoi.

Nie dlatego, że chce Cie zdominować, nie dlatego bo Ci robi na złość.
Tylko dlatego, że w danym momencie emocje i potrzeby są silniejsze niż możliwość zwolnienia tempa.

Dlatego zmiana sprzętu na szelki czy obrożę nie rozwiąże problemu. Same komendy też nie pomogą, a zatrzymywanie się pogarsza sytuację.

To czego pies potrzebuje, to nauczenia go jak radzić sobie w sytuacji, w której pojawia się ciągnięcie.

Co ma sens?
- spokojny start (bez nakręcania psa przed wyjściem z domu),
- pierwsze minuty spaceru bez wymagań, na załatwienie potrzeb fizjologicznych i rozładowanie napięcia,
- spacery również poza osiedlem, w spokojnych miejscach,
- umożliwienie psu eksploracji i węszenia, spokojnego poznawania zapachów oraz otoczenia,
- stopniowe oswajanie z bodźcami, zamiast wrzucania go od razu w trudne środowisko,
- obserwacja psa w momencie ciągnięcia na smyczy (od czego chce odejść, do czego chce podejść, co wydarzyło się przed napięciem smyczy).

Chodzenie na smyczy to przede wszystkim efekt regulacji emocji, zaspokojonych potrzeb, a nie samego treningu chodzenia na luźniej smyczy.

Jakiś czas temu, podczas podróży komunikacja miejską, usłyszałam opinie, że pies ktory nosi kaganiec, na pewno jest nieb...
12/04/2026

Jakiś czas temu, podczas podróży komunikacja miejską, usłyszałam opinie, że pies ktory nosi kaganiec, na pewno jest niebezpieczny.
Kaganiec nie oznacza agresji. Pies może go nosić z różnych powodów. Jest narzędziem, które pozwala zadbać o bezpieczeństwo ludzi i innych psów ale również samego psa, koty go nosi. Sprawdza się podczas nauki nie zadania znalezisk na spacerze.

Kaganiec musi być fizjologiczny, czyli taki który umów kiwa psu swobodne otwarcie pyska, dzięki czemu może:
- ziajać - ochładzać organizm,
- ziewać - regulować emocje,
- napić się wody.

Do codziennego użytkowania nie nadaje się kaganiec weterynaryjny. Materiałowy, ciasno opinajacy pysk. Pies nie może w nim swobodnie oddychać, ziajać, ziewać ani napić się wody. Zakładając go pozbawiasz go możliwości naturalnych zachowań.

Aby przyzwyczaić psa do kaganca należy w treningu użyć kaganca, który nie jest negatywnie skojarzony - nie był zakładany psu "na siłę".

Trening powinien odbywać się stopniowo, bez przymusu.

Na moim blogu znajdziesz artykuł o kagańcu:
https://pieskownik.pl/kaganiec-dla-psa/

Sylwester to dla wielu psów nie jedna noc, a długie godziny stresu. Bardzo często pojedyncze strzały zaczynają się już n...
24/12/2025

Sylwester to dla wielu psów nie jedna noc, a długie godziny stresu. Bardzo często pojedyncze strzały zaczynają się już na kilka dni przed Sylwestrem.
Kilka prostych kroków może realnie zmniejszyć napięcie i zwiększyć poczucie bezpieczeństwa Twojego psa.
Zapisz, udostępnij i przygotuj się wcześniej - to robi różnicę.

Jeśli widzicie zachowania problemowe u psa i mimo to decydujecie się na adopcję, to nie zakładajcie, że „jakoś to będzie...
21/12/2025

Jeśli widzicie zachowania problemowe u psa i mimo to decydujecie się na adopcję, to nie zakładajcie, że „jakoś to będzie”. Nie myślcie też, że „u nas będzie inaczej”, bo dacie mu miłość, spokój i dobry dom.
Miłość nie reguluje układu nerwowego. Miłość nie cofa traumy.
Miłość nie zmienia wyuczonych strategii przetrwania.

Zachowania psa bardzo często wynikają z wcześniejszych doświadczeń, długotrwałego stresu i sposobu, w jaki nauczył się radzić sobie ze światem. To nie są zachowania „na złość” ani „do naprawienia dobrym sercem”.

Pamiętajcie, jeśli wolontariusz, który na co dzień opiekuje się psem w schronisku, mówi Wam o jego zachowaniu i problemach, to nie są przypuszczenia. Ten pies naprawdę tak się zachowuje i naprawdę ma te dane trudności.

Adopcja psa z problemami to odpowiedzialność, a nie akt współczucia. Oznacza realną gotowość na pracę z behawiorystą, zmiany w swoim stylu życia, czas, cierpliwość i koszty, oraz ograniczenia, które mogą trwać miesiące.

Każdy powrót psa do schroniska to dla psa kolejna trauma.
Z każdym powrotem problemy się pogłębiają, a szanse na stabilny dom maleją.

Wolontariusze nie straszą i nie zniechęcają.
Oni chronią psa i próbują ochronić Was przed decyzją, na którą możecie nie być gotowi. Czasem najbardziej odpowiedzialną decyzją adopcyjną jest powiedzenie:
„To nie jest pies dla mnie”
To decyzja, czy jesteś gotowy wejść w jego świat — takim, jaki jest, a nie takim, jakiego sobie życzysz.

W okresie świątecznym wiele osób zastanawia się jakie prezenty kupić swoim bliskim. Skarpety? Prosta sprawa. Zegarek? Ja...
15/12/2025

W okresie świątecznym wiele osób zastanawia się jakie prezenty kupić swoim bliskim. Skarpety? Prosta sprawa. Zegarek? Jasne.
Ale podarowanie komuś żywej istoty, to już nie decyzja, którą można podjąć od tak, kierując się emocjami, sentymentem czy chęcią sprawienia radości.

Nawet jeśli bliska Ci osoba deklaruje gotować na przyjęcie pod swój dach psa, to Ty nie masz prawa podejmować tej decyzji za nią. Dotyczy to zarówno psów kupowanych z hodowli, jak i adoptowanych ze schroniska/fundacji.

Może Ci się wydawać, że takim prezentem "przebijesz" wszystkie inne. I masz rację - tylko w negatywnych tego słowa znaczeniu.

Dlaczego pies to fatalny prezent?

1. To przyszły opiekun musi poznać psa - bez presji.
Powinien zobaczyć go na żywo, ocenić jego: temperament, poziom energii, to czy jest wycofany, wrażliwy. Decyzja powinna zostać podjęta bez presji prezenty - przyszły opiekun nie powinien być postawiony pod ścianą - "muszę wybrać teraz, bo to prezent". Presja czasu, oczekiwań to najgorsze warunki do podejmowania jakiejkolwiek decyzji.

2. Nie możesz decydować o obowiazku, który trwa 10-15 lat.
Z psem nie można się "rozmyślić". Nie można oddać go do sklepu. Nie można go wymienić na inny rozmiar. Zwierzę, które zostanie zwrócone po kilku tygodniach, cierpi.

3. Świąteczny chaos to najgorszy moment na wprowadzenie psa do nowego domu.
Czas około świąteczny i sylwestrowy to czas załatwiania wielu spraw, zakupów, spotkań rodzinnych, gości, wyjazdów, imprez. To zupełne przeciwieństwo tego, czego pies potrzebuje w pierwszych tygodniach w nowym domu. Pies potrzebuje przewidywalności, spokoju, stałego rytmu dnia, czasu na adaptacje i poczucia bezpieczeństwa. A nie atmosfery chaosu, hałasu i ciągłych zmian.

Pamiętaj - psy zwrócone do schroniska mają znacznie mniejsze szanse na szybkie znalezienie kolejnego domu. Wrócenie do tak trudnego środowiska sprawia, że trudniej jest im ponownie zaufać. Dla wielu psów, które zmagaly się z problemami behawioralnymi, np. lęk - powrót do schroniska może te trudności pogłębić. Silny stres może nasilić reakcje czy wywołać regres zachowania.

Już niedługo święta, czas spotkań, jedzenia i... ryzyko zatruć. Duża część świątecznych "wypadków" u psów, to ludzkie le...
10/12/2025

Już niedługo święta, czas spotkań, jedzenia i... ryzyko zatruć. Duża część świątecznych "wypadków" u psów, to ludzkie lekceważenie. Jedno "to tylko kawałeczek" może skończyć się zatruciem, uszkodzeniem wątroby, trzustki czy innych problemów z przewodem pokarmowym, a nawet problemów neurologicznych.
Nie dlatego, że pies ma słaby organizm, tylko dlatego, że wiele produktów spożywczych, z którch zostaje przygotowane świąteczne jedzenie jest dla psów toksyczne.
Uważaj, nie tylko na osoby, które chcą zrobić "przyjemność" Twojemu psu, ale również na wyrzucone na trawniki resztki jedzenia!

Zacznij uświadamiać rodzinę już teraz, zanim ktoś zdąży wrzucić do pyska psa coś, co może skończyć się tragedią.

Najczęstsze świąteczne potrawy, które szkodzą psom:

- ciasta czekoladowe, makowce, z rodzynkami, z orzechami, z ksylitolem, z alkoholem: osłabienie, drgawki, gorączka, niewydolność nerek, arytmia, a nawet śmierć,
- kości po obróbce termicznej, ryby z ościami: perforacja (przebicie) przewodu pokarmowego,
- tłuste, smażone potrawy (bigos, kapusta z grochem): biegunki, uszkodzenie krwinek czerwonych, zapalenie trzustki, problemy z nerkami, uszkodzenie wątroby.

Pamiętaj!
W trakcie gotowania i świętowania pilnuj swojego psa, nawet jeśli nigdy nie wyjadał jedzenia i nie wskakiwał na stół. Świąteczne zapachy, chaos i goście mogą sprzyjać zmianom zachowania.

Jeski zauważysz, że Twój pies zachowuje się inaczej, wykazuje objawy zatrucia, natychmiast jedz do najbliższej lecznicy!

Objawy problemów z układem pokarmowym i zatrucia:
- biegunka,
- wymioty,
- apatia,
- drżenie ciała,
- nadmierne przeciąganie się (pozycja z głową w dół),
- szybsze lub spowolnione tętno, trudności z oddychaniem,
- ślinotok,
- problemy z równowagą.

Adres

Kraków

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Pieskownik umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria