11/07/2026
Hodowla to nie tylko słodkie maluszki i puchate świnki. To także chwile, o których nikt nie chce mówić. Trzy dni temu powitaliśmy na świecie dwóch synów Yuny i Bąbla. Na pierwszy rzut oka wszystko było w porządku - maluchy szybko zaczęły biegać po klatce i poznawać świat.
Niestety jeden z nich bardzo szybko stracił energię i przestał pić mleko od mamy. Dzielnie dokarmialiśmy strzykawką, ale dzisiaj pojawiły się problemy z oddychaniem. Zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy, ale nie zdążyliśmy nawet dojechać do weterynarza... 💔
To właśnie ta najtrudniejsza strona hodowli. Strona pełna bezsilności, łez i bólu, którego nie da się opisać słowami. Z tą stroną hodowli chyba nigdy się nie pogodzę
Żegnaj maluszku 😢 🤍🌈