28/07/2026
Wszystkie dzieciaki z miotu „L” znalazły nowe miejsce na ziemi i są już w kochających ramionach 🥰 Wszystkim właścicielom życzę wraz z ich pociechami długich, wspólnych lat w zdrowiu ❤️ że będą szczęśliwe to wiem ☺️ Dziękuję za cudowne domy ❤️ ze strony genetycznej, na którą miałam wpływ (niestety nie na wszystko mamy), poprzez dobór rodziców w kwestii chorób genetycznych występujących w rasie, zrobiłam wszystko co mogłam najlepiej jak się dało, bo zdrowie szczeniąt jest absolutnym priorytetem mojej hodowli.
Chciałabym bardzo serdecznie podziękować wszystkim osobom, które znają mnie i moje psy, udostępniały nas, polecały, pomagały całym sercem ❤️ Ogromnie, ogromnie dziękuję, nawet nie wiecie jak bardzo pomogliście ❤️
Ze łzami w oczach, choć to łzy szczęścia oczywiście jednocześnie, czas wrócić do codzienności z moim stadem podstawowym, całych 4 sztuk a za moment zaczynam prostowanie loków i wracam do sezonu wystawowego 🥰
Na zdjęciu Blusia, moja najmniej ofutrzona sunia. Ona wygląda cały rok tak samo jak na tym zdjęciu.