12/05/2026
Nie pozwólmy, żeby Duszek trafił do świata duchów :(
Szukamy AZYLU, DOMU, BEZPIECZNEJ PRZYSTANI dla ślepaczka Duszka.
Sprawa kiepska, ale nie tracimy wiary.
Kot mieszkający na... CMENTARZU (!!!) już samym swoim losem poruszył nas do głębi. A kiedy dowiedziałyśmmy się, że dodatkowo niemal nie widzi, nasze łasKotkowe serca pękły całkowicie💔.
Duszek👻
Złapałyśmy go tylko na kastrację. Miał wrócić na miejsce swego bytowania, jak większość innych łapanych przez nas kotów wolno żyjących. Szybko okazało się, że to nie jest zwykły dzikus, kocurek prawie nie widział. Nie mamy pojęcia, jakim cudem przeżył tak długo z tak mocno ograniczonym wzrokiem?! 💔
Jak znajdował jedzenie? Jak uciekał przed zagrożeniem? Jak funkcjonował w świecie, którego dobrze nie widział?
Był wyniszczony, zmęczony, wycofany💔
Został podleczony, wykastrowany, a korekta oczu sprawiła, że Duszzek zaczął widzieć trochę lepiej.
U weterynarza początkowo robił postępy.Powoli zaczynał się otwierać, oswajać z człowiekiem, z dotykiem, z bezpieczeństwem. Nie jest agresywny, jest wycofany, wylękniony.On po prostu całe życie bał się świata. Niestety później wystarczył hałas, zbyt wiele bodźców, szczekanie psów i jakby wszystko wróciło. Znów się zamknął.
To kot, który potrzebuje bezpiecznego miejsca z mądrym, cierpliwym opiekunem.
Nie każdy kot ma szczęście urodzić się w cieple, bezpieczeństwie i przy człowieku, który nauczy go, że ręka może głaskać, a nie tylko przepędzać. Wiemy, ale czasem mamy możliwość powalczyć o szczęście dla takiego kota.
Dziś stoimy przed bardzo trudną decyzją. Wypuszczenie go z powrotem oznaczałoby właściwie jedno, skazanie go na powolne znikanie. Na życie w głodzie i ogromnym zagrożeniu, którego nawet dobrze nie dowidzi.
Dlatego my, dziewczyny z ŁasKotek🚺🚺 znów prosimy Was o pomic, o szansę dla niego. O spokojny dom. O bezpieczny azyl. O człowieka, który zrozumie, że zaufanie takich kotów nie przychodzi od razu. Że czasem trzeba tygodni albo miesięcy cierpliwości, żeby zobaczyć pierwszy spokojny oddech, pierwszy kontakt, pierwsze mruczenie. Takie koty potrafią kochać najmocniej❗
Widziałyśmy już historie, które wydawały się beznadziejne. I właśnie te najbardziej poranione koty później okazywały się najwdzięczniejsze za swoje miejsce na ziemi.
Może gdzieś jest człowiek właśnie dla niego. Cichy, cierpliwy, dobry❓❗
Prosimy, puszczajcie to ogłoszenie w świat, udostępniajcie.
Ja pacze sercem