29/06/2026
🌡️🐴 Upały a konie. Czyli jak dbamy o naszych podopiecznych podczas fali gorąca?
Przez Polskę przechodzą właśnie ekstremalne upały. Choć konie kojarzą nam się z wytrzymałością i życiem na świeżym powietrzu, wysokie temperatury są dla nich ogromnym obciążeniem fizjologicznym.
Optymalna temperatura dla większości koni mieści się w granicach około 5-20°C. Gdy temperatura przekracza 30°C, a dodatkowo pojawia się wysoka wilgotność powietrza, organizm konia ma coraz większe trudności z oddawaniem nadmiaru ciepła. Może dojść do odwodnienia, zaburzeń gospodarki elektrolitowej, spadku wydolności, a w skrajnych przypadkach nawet do przegrzania czy udaru cieplnego.
Dlatego w naszej stajni dobrostan koni zawsze stawiamy na pierwszym miejscu.
✅ Konie przebywają na padokach wyłącznie w najchłodniejszych godzinach, od 23:00 do 6:00 rano.
✅ W ciągu dnia pozostają w stajni, gdzie mają zapewnione przemysłowe wentylatory oraz system węży zraszających pomagających obniżyć temperaturę otoczenia.
✅ Regularnie schładzamy konie, wykorzystując kąpiele oraz maty chłodzące.
✅ Otrzymują rozwodnione mesze, które pomagają zwiększyć pobór płynów, a także elektrolity uzupełniające składniki tracone wraz z potem.
✅ Dbamy również o komfort związany z owadami. Regularne kąpiele oraz lampy owadobójcze z niebieskim światłem znacząco ograniczają ich aktywność.
✅ W czasie największych upałów rezygnujemy z treningów. Jeśli konie pracują, są to jedynie lekkie rozruchy wykonywane bardzo wcześnie rano lub późnym wieczorem, gdy temperatura jest znacznie niższa.
Wysokie temperatury to okres, w którym szczególnie ważna jest obserwacja konia, dostęp do świeżej wody, odpowiednia wentylacja oraz rozsądne planowanie aktywności. Czasem najlepszym treningiem jest po prostu odpoczynek i zapewnienie zwierzęciu komfortu.
Bo prawdziwa troska o konie nie polega na tym, by wymagać od nich więcej, ale by wiedzieć, kiedy należy od nich wymagać mniej. ❤️🐴
Dbamy o naszych podopiecznych każdego dnia. Również wtedy, gdy termometry pokazują rekordowe wartości.
Na pierwszym miejscu zawsze są konie, a dopiero potem my. Trochę mniej wygodnie, ale z pełną odpowiedzialnością. Bo zamiast siedzieć cały dzień w basenie albo w klimatyzacji dla własnego komfortu, wolimy być przy koniach i zadbać o to, czego naprawdę potrzebują.
I przy okazji warto przypomnieć, że w czasie upałów koń nie może być zostawiony sam sobie ani „przeczekać” dnia bez opieki, cienia i chłodzenia. To nie jest kwestia wygody, tylko podstawowego dobrostanu i odpowiedzialności. Dziękuję za to, że mam tak super pensjonariuszy-pomocnych, zaangażowanych w dobro swoich koni i nie tylko. Dzięki Wam nie muszę się o nic martwić. ❤️