20/08/2026
📖 „Dług honorowy” – Wojciech Chmielarz
📝 Bezimienny trafia do niewielkiej wsi Wilki w województwie lubuskim, gdzie ma do spłacenia pewien dług. Miejscowością wstrząsnęło zabójstwo młodej dziewczyny, a policja szybko wskazała podejrzanego: miejscowego odludka Traszkę. Nie wszyscy jednak wierzą, że sprawa jest tak oczywista. Bezimienny zaczyna więc grzebać w historii wsi, której mieszkańcy zdecydowanie nie mają ochoty dzielić się swoimi sekretami. Im głębiej wchodzi w sprawę, tym więcej znajduje starych konfliktów, przemilczanych wydarzeń i ludzi, którym bardzo zależy, żeby przeszłość pozostała przeszłością.
💭 Moja opinia:
Mam pewną teorię: kontynuacja ma dwa podstawowe zadania. Nie zepsuć tego, co już działało, i dać mi powód, żebym chciała natychmiast następny tom. Chmielarz odhaczył oba.
„Prosta sprawa” była moim pierwszym spotkaniem z Bezimiennym i bawiłam się przy niej dobrze, ale dopiero przy „Długu honorowym” zorientowałam się, że ja już jestem w tej historii po uszy i musiałam się autentycznie hamować, żeby nie połknąć książki na jedno posiedzenie.
To jest dokładnie moja odmiana sensacji: polskie realia, akcja, porachunki, mordobicia, szemrane interesy, mała społeczność pełna większych i mniejszych tajemnic oraz bohater, który zdecydowanie nie rozwiązuje problemów przy herbatce i kruchych ciasteczkach 😅
Jasne, nadal jest w tym sporo przerysowania. Realizm wciąż gdzieś lewituje. Tylko że tutaj kompletnie mi to nie przeszkadza. Ta seria ma własne zasady i własny rytm, a ja już wiem, że kupuję ten pakiet w całości.
No i.... zżyłam się z Bezimiennym. Z człowiekiem, o którym przecież z założenia mam wiedzieć niewiele. Paradoksalnie chyba właśnie dlatego tak dobrze weszła. Chcę odkrywać go po kawałku, książka po książce.
Pierwszy tom dostał ode mnie 7/10. Drugi robi coś, co kontynuacjom wcale nie zdarza się często: jest lepszy. Już boję się momentu, w którym skończy mi się Bezimienny. Na razie jednak nie ma czasu na żałobę. Idę po trzeci tom 😎
⭐ 8/10