15/05/2026
ROBIMY Z PSÓW MELEPETY
Taka jest moja opinia.
Traktujemy je jak totalne półgłówki, które nie potrafią połączyć kropek, a jednocześnie zachwycamy się jakie to są inteligentne zwierzęta.
Zachwycamy się filmami samodzielnych, myślących psów, a jednocześnie trzymamy swoje własne na smyczy blisko nogi unikając jak tylko możliwe sytuacji stresowych, czyli tak naprawdę wyzwań dnia codziennego. Jak niby mają się nauczyć funkcjonowania w społeczeństwie jeśli nie przez "wyjście do ludzi"?
Jak popełnią błąd to trudno, to jest naturalny proces nauki i nie ma co się do tego zrażać. Gdyby ludzie podchodzili w identyczny sposób do siebie to większość z nas nie potrafiłaby nawet chodzić, bo kilka razy straciliśmy równowagę i wylądowaliśmy na tyłku.
NIE CACKAJCIE SIĘ
NIE BĄDŹCIE TEŻ ŻYWYMI WSPOMNIENIAMI DAWNYCH CZASÓW SZKOLENIOWYCH
One naprawdę są twardsze niż wam się wydaje i są w stanie wyjść z sukcesem z wielu sytuacji, pokażcie im tylko jak.
Wypychajcie je z tego bąbelka komfortu, niech poznają trochę presji, różnych bodźców, inne środowiska. Czasami będą się w tym zapierać, ale to naszą rolą jako przewodników jest je dobrze poprowadzić.
Także głowa do góry, klata wypięta i idziemy podbijać świat!