Suflet Schroniskowy Gamoń

Suflet Schroniskowy Gamoń Dzielenie się postępami naszego podopiecznego ze schroniska Dolina Dolistówki

Dzisiaj babcia zabrała mnie gdzieś, co moje człowieki nazywają działką. Spotkałem tam takie nastroszone igłami coś. W su...
30/05/2026

Dzisiaj babcia zabrała mnie gdzieś, co moje człowieki nazywają działką. Spotkałem tam takie nastroszone igłami coś. W sumie pachniało normalnie, ale na wszelki wypadek trzymałem się na dystans. Poza tym ciekawym czymś, było dziś dużo spacerowego powietrza. To jest dobry dzień.
Babcia jest fajna i daje dobre jedzenie ☺️

Gdy sąsiedzi zabiorą Cie na lody 😄Dzięki,  Ewelina Słowińska i Kamil Derpieński !
23/05/2026

Gdy sąsiedzi zabiorą Cie na lody 😄
Dzięki, Ewelina Słowińska i Kamil Derpieński !

Gdy się idzie z takim Kłapouchym, który jeszcze rok temu bał się dzieci, a widzi się go totalnie spokojnego przy małych ...
10/05/2026

Gdy się idzie z takim Kłapouchym, który jeszcze rok temu bał się dzieci, a widzi się go totalnie spokojnego przy małych towarzyszach, to usta same rozszerzają się w uśmiechu. Gdy do tego na oko 2-letnia, nieznajoma dziewczynka bez strachu wskazuje na Suflecika, ciesząc się i nazywając go małym pieskiem, serduszko też zaczyna się radować ☺️

Suflet. Skradł mi serce w okresie Wielkanocy, gdy zobaczyłam jego zdjęcia na stronie schroniska. Przedstawiały one przes...
19/01/2026

Suflet. Skradł mi serce w okresie Wielkanocy, gdy zobaczyłam jego zdjęcia na stronie schroniska. Przedstawiały one przesłodkiego psiaka w typie Owczarka niemieckiego, które wręcz uwielbiam I zawsze uwielbiałam. Skradł mi serce, mimo to nigdy nie myślałam, że znajdzie się w moim domu. Suflet – imię, które idealnie pasuje do tego kudłacza. Od początku wydawał się on nietuzinkowy. Nie interesowali go ludzie, jedynie inne psy, na które ochoczo szczekał zza schroniskowych krat. Nic nie wskazywało na to jednak, że nie będzie to pies, z którym życie jest najłatwiejsze. Pierwsze miesiące przy biegły pod znakiem wielkiej paniki i wielkiego strachu. Każdy spacer to była walka o przetrwanie. Nasz Suflecik bardzo długo przyzwyczajał się do swojego nowego otoczenia, które wbrew pozorom nie było dla niego w 100% nowe, gdyż znajduje się ono w okolicach schroniska. Początkowe spacery trwały po 2-3 h, mimo że nie odchodziliśmy zbyt daleko od domu. Sufleta na tyle paraliżował strach, że zapierał się i nie chciał nigdzie iść. Dużo pracy włożyliśmy w to, aby czuł się dobrze na spacerach i w obecności innych psiaków. Konsultacje z behawiorystami, długa nauka różnych komend. Wiele łez polało się z jego powodu, gdy wracałam do domu i zamiast merdającego ogonem pieska, przyjaciela, napotykałam istny armagedon w salonie. Niejednokrotnie miałam moment załamania, gdy uważałam, że nie nadaję się na jego opiekuna. Lecz stopniowo zaczęliśmy się ze soba oswajać, Suflet zaczął nam ufać coraz bardziej, cieszyć się na nasz widok, a co najważniejsze – nauczył się odpoczywać, gdy nie ma nas w domu. Dzięki niemu poznaliśmy wielu nowych i przyjaźnie nastawionych ludzi. Niektórzy z nich są nawet opiekunami jego najlepszych psiumpli. Po prawie półtorej roku razem śmiało mogę stwierdzić, że Suflet poczynił wielkie postępy w oswajaniu się ze swoim strachem do wszystkiego.

Kontakty z innymi psiakami nie są już czymś, czego się boimy. Jesteśmy w stanie nawiązać znajomość z innym czworonogiem, oczywiście okraszoną 5 minutowym pokazem szczekania na swojego nowego znajomego. Widzimy też znaczną poprawę jeżeli chodzi o kontakty z dziećmi, których Suflet na początku bardzo się bał. Widać było, że czuje niepewność w starciu z małymi ludźmi, którzy poruszają się o wiele więcej i bardziej nieprzewidywalnie niż ci, z którymi ma na co dzień do czynienia. Jednak dzięki kontaktom z bardzo cierpliwymi z sąsiadami i znajomymi, którzy wykazali dużo zaufania do tego przestraszonego psiego dziecka, udało się uzyskać spokój ducha i możliwość zapoznania Sufleta z małymi dziećmi. Oczywiście dalej ten kontakt wymaga nadzoru, lecz jesteśmy pewni, że z biegiem czasu będzie coraz lepiej.
Mimo że nie zawsze było kolorowo z tym kudłatym stworkiem, to cieszę się że pojawił się w naszym życiu. Mimo że Suflet jest bardzo poważny jak na swój wiek – zarówno zachowaniem jaki wyglądem, to potrafi cieszyć się z małych rzeczy niczym młody szczeniak. Tym samym zaraża nas swoją radością, poprawiając humor wszystkim wkoło.
Także Suflecik, dniu twoich drugich urodzin życzę ci wszystkiego co najlepsze, samych najlepszych smaczków, dużo zdrówka, żebyś nie musiał zbyt często jeździć do weterynarza, oraz tego, żeby ta szczenięca radość nie opuściła cię zbyt szybko.
~M.

Człowieki mówią, że dziś jakiś specjalny dzionek jest i ubrali mnie jak te, które ganiam po łące. Z tej specjalnej okazj...
24/12/2025

Człowieki mówią, że dziś jakiś specjalny dzionek jest i ubrali mnie jak te, które ganiam po łące. Z tej specjalnej okazji chciałbym życzyć wszyskich zarówno swoim, jak i innym człowiekom wszystkiego co najpsie- najlepszych smaczków, niezniszczalnych szarpaków i ludziów, co Was kochają, a nie wiedzą za co. Szczęścia!

Kto by pomyślał, że minął już rok odkąd ten jegomość został członkiem naszej rodziny. Jeszcze długa droga przed nami, al...
27/09/2025

Kto by pomyślał, że minął już rok odkąd ten jegomość został członkiem naszej rodziny. Jeszcze długa droga przed nami, ale postępy względem roku temu są widoczne gołym okiem.

Suflecik na tyle zżył się ze swoimi sąsiadami, że nie potrafi przeżyć tygodnia bez spaceru z nimi. Bardzo się dzięki nim...
20/09/2025

Suflecik na tyle zżył się ze swoimi sąsiadami, że nie potrafi przeżyć tygodnia bez spaceru z nimi. Bardzo się dzięki nim otworzył i nabrał pewności siebie. 😊 Teraz o wiele szybciej nawiązuje znajomości z innymi pieskami, mimo iż dalej na nowe pieski szczeka ostrzegawczo na początku.

Jakaś dziwna ta moja człowieczka, wzięła mnie na spacer, a stanęła w miejscu i skacze jak głupia 🤔
18/09/2025

Jakaś dziwna ta moja człowieczka, wzięła mnie na spacer, a stanęła w miejscu i skacze jak głupia 🤔

Niedawno Pańcia musiała pójść do ludzkiego weterynarza. Nie wiem po co, przecież dobrze wyglądała 🧐 w każdym razie poszl...
10/08/2025

Niedawno Pańcia musiała pójść do ludzkiego weterynarza. Nie wiem po co, przecież dobrze wyglądała 🧐 w każdym razie poszliśmy z Cioteczką i jak Pańcia weszła do tego strasznego budynku, to ta druga mnie zabrała na fajny spacerek. No i widzieliśmy parę psiów, ale ignorowałem, nie byli warci mojej uwagi. Po jakimś czasie wróciliśmy do Pańci i poszliśmy do jakiejś kawi-arni, czy jak to człowieki nazywają. Babeczki coś wypiły, a mi nie pozwoliły połazić i poniuchać, kazały się położyć, wredoty jedne. 😤 No, ale jak już wyszliśmy, to ta mała woda z nieba spadała. Nie lubię jej. Ale zawsze chwilę po wejściu w nią chce mi się bawić! Pobiegaliśmy z Pańcią i Cioteczką, fajnie było 🥰

Adres

Białystok

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Suflet Schroniskowy Gamoń umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij